Eksport warzyw do Rosji wciąż stoi
Mimo że Rosja od środy otworzyła granice dla polskich warzyw, to trafią one do tego kraju dopiero pod koniec tygodnia. Odpowiednie badania muszą wykazać, że nie zawierają bakterii E.coli - oświadczył wczoraj Adam Zych z Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Trwają one dwa dni.
Oprócz tego eksportowane warzywa muszą mieć świadectwo fitosanitarne, które gwarantuje, że w tych produktach nie ma chorób zakaźnych i nie zawierają one nadmiaru pozostałości pestycydów. Każdy dzień zwłoki w wysyłce warzyw do rosyjskich odbiorców przynosi straty. Dotychczas wyniosły one ok. 20 mln zł - szacuje prof. Andrzej Kowalski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
JKK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu