Kredyty spłacają się coraz lepiej
W maju przybyło 1 mld zł kredytów niespłacanych przez firmy i gospodarstwa domowe - do 62,2 mld zł. Jednak dynamika przyrostu złych długów w sektorze bankowym spada. Obecnie wynosi 10 proc., gdy rok temu przekraczała 30 proc. - wynika z analizy Open Finance.
- Zdecydowanie większy problem niż firmy z oddawaniem długu mają gospodarstwa domowe. Z 1 mld zł kredytów niespłacanych, których przybyło w maju, 720 mln, czyli ponad 70 proc., nie oddawali bankom klienci indywidualni - mówi Halina Kochalska, analityk Open Finance.
Liczona rok do roku dynamika przyrostu złych długów dla gospodarstw domowych w maju wyniosła 20 proc. To ciągle bardzo dużo, ale w maju 2010 r. roczna dynamika przyrostu niespłacanych kredytów przekraczała 47 proc. Najsłabiej spłacane są pożyczki gotówkowe. Wartość nieoddanego zadłużenia wzrosła w maju o 275 mln do prawie 13 mld zł.
- Klienci nie oddają w terminie co piątego pożyczonego w ten sposób złotego i sytuacja ta utrzymuje się na zbliżonym poziomie od początku roku - mówi Halina Kochalska. Najlepiej trzymają się kredyty mieszkaniowe. Choć wartość niezwróconych kwot zwiększyła się w maju o 300 mln zł, nadal to tylko 2,05 proc. wartości całego zadłużenia hipotecznego. Zdecydowanie bardziej psują się kredyty w złotych - 3,13 proc., a mniej walutowych. Do banków nie wraca 1,11 proc. długu zaciągniętego we frankach i to pomimo mocnej szwajcarskiej waluty.
@RY1@i02/2011/133/i02.2011.133.000.002a.001.jpg@RY2@
Gospodarstwa domowe trudniej spłacają kredyty niż firmy
BT
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu