Ford zamierza najechać Azję
Amerykański Ford, któremu o własnych siłach udało się wyjść z zapaści na tamtejszym rynku motoryzacyjnym, planuje wielkie inwestycje w Azji.
- Zamierza zwiększyć sprzedaż o 50 proc. w ciągu najbliższych czterech lat, a jest to możliwe tylko poprzez wejście na rynki azjatyckie, przede wszystkim chiński i indyjski. By plan się powiódł, już teraz inwestujemy ogromne środki w nowe produkty i technologie - powiedział szef firmy Alan Mulally.
- Plan ma szanse powodzenia, ale będzie wymagał ogromnej determinacji - podsumował najnowszą strategię Forda Efraim Levy, analityk Standard & Poor’s. Walka o azjatyckie rynki nie będzie łatwa, bo od kilku lat potężnie inwestują w nie rywale z Europy i Japonii: Volkswagen oraz Toyota. Do tej pory Fordowi udało się przejąć tylko 3 proc. chińskiego rynku samochodów osobowych i 1 proc. niewielkich aut dostawczych. Jednak Ford informuje o wielkim przyroście sprzedaży: w ubiegłym roku upłynnił na tamtejszym rynku 582,4 tys. aut, o 40 proc. więcej niż rok wcześniej.
Ford - który w odróżnieniu od dwóch pozostałych wielkich amerykańskich firm motoryzacyjnych: GM i Chryslera, nie skorzystał z pomocy federalnego rządu do przezwyciężenia ogromnych kłopotów finansowych - ma środki potrzebne do ekspansji. W 2010 r. koncern podwoił roczny zysk do 6,6 mld dol., a w pierwszych trzech miesiącach tego roku zarobił już 2,6 ml dol. - to największy kwartalny zysk firmy od 1998 r.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu