Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Getin prowokuje konkurencję

29 czerwca 2018

Po tym jak Getin Noble Bank wskoczył do czołówki banków detalicznych, teraz ten sukces ma powtórzyć spółka leasingowa.

Na koniec 2010 r. Getin Leasing - biorąc pod uwagę wartość sprzedaży - był poza pierwszą dziesiątką firm z branży. Obecnie miesięczna sprzedaż spółki wynosi nieco ponad 100 mln zł, a za cały 2011 r. ma przekroczyć 1 mld zł. Tymczasem w przypadku lidera rynku, Europejskiego Funduszu Leasingowego, już w ubiegłym roku sprzedaż przekraczała 3,25 mld zł.

Przedstawiciele Getin Leasing przyznają, że najlepiej idzie im z leasingiem samochodów. Wartość umów leasingowych w tym segmencie w I kw. wzrosła o 21,5 proc., a Getin Leasing zanotował wzrost o prawie 317 proc.

- Nasz udział w sprzedaży leasingu w sieciach dilerskich również mocno przyrasta. GL w leasingu pojazdów do 3,5 t przesunął się z 10. pozycji na 4., tuż po EFL, Raiffeisen Leasing i BRE Leasing - mówi Grzegorz Tracz, prezes Getin Leasing.

Spółka rozwija sieć sprzedaży, ale przede wszystkim stawia na mobilnych doradców. Obecnie ma ich 100, ale liczba ta może niebawem gwałtownie wzrosnąć.

- Ostatnio zrobiliśmy bardzo niekonwencjonalną kampanię HR ukierunkowaną na pozyskanie dobrych doradców leasingowych. Efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania, a przy okazji wywołaliśmy spore zamieszanie w naszej konkurencji - mówi Tracz.

Chodzi o billboardy z hasłem "Handlowcy powinni zarabiać więcej", zachęcające do aplikowania na stanowiska w GL. Do niedawna wisiały one na ulicach największych polskich miast. Smaczku całej kampanii dodaje to, że jej twarzą kampanii była Anita Stanclik, do niedawna dyrektor makroregionu południowego w Raiffeisen Leasing.

- Nie jest tajemnicą, że reaktywacja Getin Leasing pociągnęła za sobą w zeszłym roku migrację kilkunastu pracowników z różnych firm leasingowych, w tym z naszej - mówi Andrzej Filipek z Raiffeisen Leasing.

- Biorąc pod uwagę, że największe firmy leasingowe zatrudniają po kilkaset osób, takie ruchy kadrowe są praktycznie niezauważalne - dodaje.

Na rynku nieoficjalnie mówi się, że wraz z odejściem Anity Stanclik Raiffeisen stracił na rzecz konkurencji wielu doświadczonych pracowników.

Magdalena A. Olczak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.