Getin prowokuje konkurencję
Po tym jak Getin Noble Bank wskoczył do czołówki banków detalicznych, teraz ten sukces ma powtórzyć spółka leasingowa.
Na koniec 2010 r. Getin Leasing - biorąc pod uwagę wartość sprzedaży - był poza pierwszą dziesiątką firm z branży. Obecnie miesięczna sprzedaż spółki wynosi nieco ponad 100 mln zł, a za cały 2011 r. ma przekroczyć 1 mld zł. Tymczasem w przypadku lidera rynku, Europejskiego Funduszu Leasingowego, już w ubiegłym roku sprzedaż przekraczała 3,25 mld zł.
Przedstawiciele Getin Leasing przyznają, że najlepiej idzie im z leasingiem samochodów. Wartość umów leasingowych w tym segmencie w I kw. wzrosła o 21,5 proc., a Getin Leasing zanotował wzrost o prawie 317 proc.
- Nasz udział w sprzedaży leasingu w sieciach dilerskich również mocno przyrasta. GL w leasingu pojazdów do 3,5 t przesunął się z 10. pozycji na 4., tuż po EFL, Raiffeisen Leasing i BRE Leasing - mówi Grzegorz Tracz, prezes Getin Leasing.
Spółka rozwija sieć sprzedaży, ale przede wszystkim stawia na mobilnych doradców. Obecnie ma ich 100, ale liczba ta może niebawem gwałtownie wzrosnąć.
- Ostatnio zrobiliśmy bardzo niekonwencjonalną kampanię HR ukierunkowaną na pozyskanie dobrych doradców leasingowych. Efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania, a przy okazji wywołaliśmy spore zamieszanie w naszej konkurencji - mówi Tracz.
Chodzi o billboardy z hasłem "Handlowcy powinni zarabiać więcej", zachęcające do aplikowania na stanowiska w GL. Do niedawna wisiały one na ulicach największych polskich miast. Smaczku całej kampanii dodaje to, że jej twarzą kampanii była Anita Stanclik, do niedawna dyrektor makroregionu południowego w Raiffeisen Leasing.
- Nie jest tajemnicą, że reaktywacja Getin Leasing pociągnęła za sobą w zeszłym roku migrację kilkunastu pracowników z różnych firm leasingowych, w tym z naszej - mówi Andrzej Filipek z Raiffeisen Leasing.
- Biorąc pod uwagę, że największe firmy leasingowe zatrudniają po kilkaset osób, takie ruchy kadrowe są praktycznie niezauważalne - dodaje.
Na rynku nieoficjalnie mówi się, że wraz z odejściem Anity Stanclik Raiffeisen stracił na rzecz konkurencji wielu doświadczonych pracowników.
Magdalena A. Olczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu