Eskpresowe dania pod marką Sphinx i Wook
Mariola Krawiec-Rzeszotek: Inwestycja jest o połowę tańsza niż uruchomienie pełnowymiarowej restauracji, a franczyzobiorca może działać pod znaną marką
Chcemy skorzystać z popularności i potencjału segmentu fast food, ale zamierzamy działać w segmencie fast casual dining. Skupiamy się na klientach, którym nie tylko zależy na czasie, ale także na jakości spożywanych posiłków. Menu w naszych ekspresach będzie bazować na posiłkach oferowanych przez nasze pełnowymiarowe restauracje Sphinx i Wook, ale będzie je można szybko zamówić, pobrać od razu przy kasie i zjeść przy stoliku lub zabrać ze sobą.
Nie mamy zamiaru wprost konkurować z sieciowymi fast foodami. W restauracjach Sphinx Express i Wook Express chcemy zaoferować klientom znacznie wyższą jakość i ich ulubione smaki, jakie znają z pełnowymiarowych restauracji Sphinx i Wook. Zakładamy, że ta oferta będzie atrakcyjna nie tylko dla stałych bywalców naszych tradycyjnych restauracji z obsługą kelnerską, ale dla wszystkich, którzy cenią sobie jakość dań, chcą szybko coś zjeść, i to w korzystnej cenie.
Badania pokazują, że fast foody wciąż mają bardzo duży potencjał rozwoju i chcemy przejąć kawałek tego tortu, uruchamiając ekspresy w segmencie fast casual dining. Otworzyliśmy w tym roku już trzy restauracje Sphinx Express, w najbliższych miesiącach otworzymy pierwszy Wook Express. Zakładamy, że rozwój naszych sieci w kolejnych latach będzie się opierał w dużym stopniu na ekspresach.
Obecne restauracje Sphinx Express są punktami pilotażowymi należącymi do Sfinks Polska. Jednak w przyszłości ekspresy mają być rozwijane jako sieć franczyzowa, bo koncept ten jest opracowany m.in. z myślą o jego atrakcyjności dla franczyzobiorców.
Inwestycja jest blisko o połowę tańsza niż uruchomienie pełnowymiarowej restauracji, prowadzenie ekspresu jest też operacyjnie prostsze, a jednocześnie franczyzobiorca może korzystać z podstawowej siły, jaką jest prowadzenie restauracji pod znaną marką. Dodatkowo, tak jak w przypadku naszych pozostałych konceptów, franczyzobiorca będzie czerpał korzyści z wspólnych ogólnopolskich działań marketingowych, centralnych dostaw towarów i produktów spożywczych, jednolitych standardów obsługi czy wdrożonych w całej sieci zasad HACCP.
Obecnie większość naszych restauracji działa na zasadach franczyzy. Rozwiązanie to stosujemy we wszystkich naszych sieciach: Sphinx, Wook i Chłopskie Jadło, i nasza strategia zakłada rozwój oparty właśnie na franczyzie. Od potencjalnych franczyzobiorców nie oczekujemy wykształcenia ani doświadczenia kierunkowego, nie muszą też dysponować własnym lokalem. Muszą to być jednak osoby przedsiębiorcze, która chcą się zaangażować w prowadzenie własnego biznesu i oczywiście ukierunkowane na potrzeby klientów oraz utrzymanie wysokiej jakości zarówno w zakresie oferowanych potraw, jak i obsługi. Z naszej strony zapewniamy pełne szkolenia wstępne, wyposażoną restaurację oraz stałą opiekę i szkolenia. Franczyzobiorca musi dysponować kapitałem na opłatę wstępną w wysokości min. 100 tys. zł.
W najbliższej przyszłości dużo uwagi zamierzamy poświęcić marce Wook, pod którą działa obecnie jedyna w Polsce sieć restauracji specjalizujących się w kuchni Dalekiego Wschodu. Kuchnia azjatycka ma bardzo duże grono wielbicieli w Polsce, a jednocześnie większość oferty kulinarnej pochodzi z wszechobecnych budek ulicznych serwujących chińszczyznę, która z prawdziwymi smakami Azji nie ma wiele wspólnego.
@RY1@i02/2011/106/i02.2011.106.130.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Mariola Krawiec-Rzeszotek, prezes zarządu Sfinks Polska SA
ROZMAWIAŁA PATRYCJA OTTO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu