Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polskie marki idą w świat

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Polskie sieci odzieżowe zaczęły podbój Chin. Zakupy w Szanghaju można już zrobić w dwóch salonach Tatuum, a do wejścia na rynek przygotowują się następni.

- Zanim otworzymy kolejne sklepy, chcemy utrwalić naszą markę w świadomości klientów - zapowiada Marcin Kleszczewski ze spółki Kan, właściciela Tatuum. I dodaje, że największe europejskie sieci mają już po tysiąc salonów w Chinach, więc czeka sporo pracy, aby im dorównać. Tatuum już otworzył własne biuro w Hongkongu. Ale rynek Dalekiego Wschodu jest duży i chłonny, a mieszkający tam ludzie szybko się bogacą. Jak wszyscy na świecie i oni ulegają globalnemu marketingowi, co przekłada się na rosnący popyt na markowe produkty. Biznesowym grzechem byłoby nie spróbować tam szczęścia. - Obserwujemy ten rynek od 15 lat, czyli od czasu uruchomienia biura handlowego. Widzimy szanse rozwoju - mówi Dariusz Pachla, wiceprezes zarządu spółki LPP, właściciela sieci Reserved, Cropp i House.

Coraz bliżej debiutu na szanghajskim rynku jest też sieć z odzieżą dziecięcą Coccodrillo. Firma prowadzi rozmowy z lokalnymi przedsiębiorcami. - Wejście na chiński rynek wiązałoby się też z otworzeniem magazynu - dodaje Anna Wiciak z firmy CDRL będącej właścicielem Coccodrillo. Bo fabryki już tam są.

PO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.