Wielkie picie eksportowe
NAWET 63 MLN LITRÓW polskiej wódki trafi w tym roku na stoły zagranicznych konsumentów. To oznacza, że w ciągu pięciu lat eksport sztandarowego polskiego alkoholu zwiększy się dwukrotnie
Produkcja czystej wódki w Polsce w I kwartale tego roku była o 6,2 proc. większa niż przed rokiem. To zaskakujący wynik, wziąwszy pod uwagę fakt, że w tym samym okresie - jak wynika z danych firmy Nielsen - konsumpcja mocnych alkoholi spadła o 6,5 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Niespodziewany wzrost produkcji wynika przede wszystkim z rosnącego zapotrzebowania na Polską wódkę za granicą. W końcówce ub. roku producenci nie byli w stanie go zaspokoić i teraz nadrabiają straty.
W IV kwartale 2010 r. wyprodukowano 52,9 mln litrów surowego spirytusu, o 40 proc. mniej niż rok wcześniej. W tym czasie produkcja wódki wzrosła, ale zaledwie o 1 proc. - do 75,8 mln litrów. - Zbyt mało, aby producenci mogli sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu z rynków zachodnich - tłumaczy Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy. Dodaje, że w I kwartale koncerny spirytusowe ruszyły z eksportową ofensywą, stąd tak dobry wynik za ten okres. Cały rok może się okazać jeszcze lepszy. - W ubiegłym roku wyeksportowaliśmy 52 mln litrów wódki. W tym roku liczymy na 20-proc. wzrost - mówi Wiwała.
Hitami na zagranicznych rynkach są zwłaszcza marki Sobieski, Żubrówka i Wyborowa. - W 2010 r. tylko Sobieski Vodka wygenerował sprzedaż poza krajem w ilości ponad 16 mln litrów. W tym roku spodziewamy się dwucyfrowego wzrostu w procentach - mówi Krzysztof Tryliński, dyrektor generalny Grupy Sobieski, której produkty są obecne już na ponad 60 rynkach.
Nadal największym odbiorcą polskiej wódki spoza krajów europejskich są Stany Zjednoczone. W ubiegłym roku do tego kraju wyeksportowaliśmy wódkę o wartości 11,8 mln euro, co daje tamtejszemu rynkowi drugie miejsce po krajach starej Unii. Jak przewiduje Sobieski, w tym roku po raz pierwszy w historii na amerykańskim rynku sprzeda ponad 10 mln litrów wódki tej marki, czyli więcej niż w Polsce. - Dobre wyniki odnotowujemy we Francji, znacznie przyspieszyła także sprzedaż w Hiszpanii - wylicza Tryliński.
Rynek amerykański podbija też CEDC z marką Żubrówka. By podnieść tamtejszą sprzedaż, firma zdecydowała się nawet zmienić nazwę na "ŻU" - prostszą dla obcojęzycznego konsumenta. Żubrówka w nowej wersji trafiła już także na rynki kanadyjski i japoński.
- Polska wódka mogłaby zdobyć na świecie taką samą pozycję jak szkocka whiskey. Problem w tym, że w jej promowanie nie angażuje się państwo - mówią zgodnie producenci alkoholu. Dlatego muszą działać na własną rękę i trzeba przyznać, że robią to z dużymi sukcesami. Wyborowa, która u nas jeszcze niedawno postrzegana była jako jedna z pospolitszych wódek, za granicą jest klasyfikowana jako produkt premium. Trafia na stoły mieszkańców aż 90 krajów. - 30 proc. naszych obrotów generowane jest poza granicami Polski, a trzema największymi rynkami eksportowymi są Włochy, Meksyk i Francja - wylicza Lidia Kłosowska z Wyborowej SA.
@RY1@i02/2011/088/i02.2011.088.000.005a.001.jpg@RY2@
Polska wódka podbija świat
Patrycja Otto
patrycja.otto@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu