Marcowa zapaść na rynku AGD
Zupełnie nieoczekiwanie w marcu spadła sprzedaż urządzeń sprzętu gospodarstwa domowego. I to aż o 11 proc. Klienci przestali kupować, bo nie mogą dostać kredytu i obawiają się przyszłości.
W efekcie cały kwartał, który w opinii producentów zapowiadał duże wzrosty, zakończył się 2-proc. spadkiem sprzedaży. Pod względem wartości rynek zaledwie utrzymał poziom z 2010 r. Pomogły podwyżki cen urządzeń sięgające 3 - 5 proc.
Producenci obawiają się, że w kolejnych miesiącach będzie równie źle. Uważają, że 2011 r. może wręcz zakończyć się spadkiem. W 2010 roku, kiedy na rynku i w gospodarce panowała niepewność, branży udało się wybronić. Wówczas sprzedano 4,3 mln urządzeń za kwotę 3,8 mld zł, o 1 proc. więcej niż w 2009 r.
Ekonomiści zwracają uwagę, że Polacy przestali kupować sprzęt, bo trudniej im dostać na niego kredyt. Boją się także sytuacji na rynku pracy. - Powodem zakręcenia kurka z kredytami wcale nie jest wprowadzona w zeszłym roku rekomendacja T, ale zaostrzanie warunków kredytów ratalnych, które trwa już od 2008 r. - wyjaśnia Michał Sadrak, analityk z Open Finance.
Zamiast nich banki postawiły na droższe kredyty gotówkowe, których nie lubią klienci. Według danych NBP liczba udzielonych kredytów konsumpcyjnych maleje nieprzerwanie od ubiegłego roku. W lutym Polacy byli zadłużeni w ten sposób na kwotę 117,1 mld zł. W styczniu było to 117,9 mld zł.
PO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu