Polacy nakręcają obroty szkół tańca
Pół miliona osób powyżej 17. roku życia, które regularnie uczestniczą w kursach tańca, wydaje na same zajęcia około miliarda złotych rocznie. Na uczeniu ich salsy czy samby zarabiać chcą nawet wielkie zagraniczne sieci. Pierwszy oddział już otworzyła u nas niemiecka Crea-Dance, podobne plany mają słynne amerykańskie Arthur Murray oraz Fred Astaire Dance Studio. Duże szkoły, które zdobyły uznanie na rynku i mają rozpoznawalną markę, już nie tylko uczą tańczyć, lecz nawet wypuszczają na rynek kolekcje odzieży i obuwia do tańczenia sygnowane swoim logo. Damskie pantofle do tanga Egurrola Dance Studio kosztują w internetowym sklepie sieci ponad 200 zł.
@RY1@i02/2011/065/i02.2011.065.000.001c.001.jpg@RY2@
SYLV
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu