Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Włochy nie chcą zagranicznych przejęć

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Włoski rząd debatował nad rozwiązaniami, które umożliwią torpedowanie niechcianych zagranicznych przejęć w sektorach strategicznych.

Rząd zastanawiał się nad przyjęciem zasad wzorowanych na francuskich. Decyzja ta została podjęta z powodu sprzeciwu wobec wykupywania przez Francuzów włoskich firm. Producent biżuterii Bulgari, grupa energetyczna Edison i koncern spożywczy Parmalat zostały w całości lub w części przejęte przez francuskie firmy.

Decyzja gabinetu to odpowiedź na rzekomy "brak wzajemności ze strony Francuzów" wobec włoskich firm chcących inwestować nad Sekwaną, mówią ludzie znający sprawę.

Włochy rozważają pójście w ślady Francji, która w styczniu powołała 11 komitetów monitorujących kluczowe branże przemysłu, takie jak motoryzacja, lotnictwo, stocznie, koleje, producenci dóbr luksusowych i szybko zbywalnych, technologia, koncerny farmaceutyczne i sektor energii odnawialnej.

W najbliższym czasie Włochy mogą zamrozić prawa głosu wszystkich akcjonariuszy w firmach postrzeganych jako strategiczne. Francuskie firmy mają więcej udziałów we Włoszech niż inwestorzy z jakiegokolwiek innego kraju. Dotyczy to udziałów w Mediobanca i Generali, własności banku BNL, producenta dóbr luksusowych Gucci i producenta wyrobów mlecznych Galbani. Francuskie firmy Amundi i Natixis chcą przejąć fundusz Pioneer.

Celem Włoch jest zdobycie tej samej pozycji co Francja w kwestii definiowania branż strategicznych, by wywołać reakcję UE w sprawie wzajemności. Każdy kraj Unii ma prawo uznać pewne sektory za strategiczne, jednak działania blokujące wolny rynek byłyby sprzeczne z zasadami obowiązującymi w bloku.

Krytycy twierdzą, że posunięcia włoskiego rządu to dowód braku skutecznej polityki przemysłowej. Luca di Montezemolo, przewodniczący rady nadzorczej Ferrari i były szef włoskiej konfederacji pracodawców, powiedział "Financial Times", że to, iż Włochy nie mają strategii przemysłowej, jest "tragedią". Ostrzegł jednak przed "automatyczną, populistyczną i protekcjonistyczną reakcją", która zaszkodziłaby interesom kraju, biorąc pod uwagę wysokie uzależnienie włoskiego przemysłu od eksportu.

Współpraca Nikki Tait

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Rachel Sanderson

Paul Betts

Stanley Pignal

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.