Udowodnij, że zarobisz
Urzędnicy PARP odprawiają z kwitkiem przedsiębiorców starających się o unijne dotacje na założenie firmy internetowej. Twierdzą, że mają kiepskie pomysły na biznes.
Na 1850 osób, które w ubiegłym roku wystartowały w konkursie, pieniądze dostało zaledwie 160. Przedsiębiorcy komentują działania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości jednym słowem: pogrom.
Po raz pierwszy w historii tego najpopularniejszego z funduszy nie rozdzielono wszystkich pieniędzy. PARP miała do rozdania 320 mln zł. Do firm trafi niecałe 75 mln zł.
To skutek wprowadzonych w pierwszej połowie ubiegłego roku nowych, ostrzejszych zasad przyznawania e-dotacji. Przepisy zmieniono, gdyż - jak twierdzą urzędnicy PARP - zdecydowana większość przedsiębiorców nie potrafiła udowodnić, że ich e-firma będzie przynosić zyski. Według nich pomysłom na biznes brakowało innowacyjności. Te zgłoszone do konkursu były często prostym powieleniem tych, które już funkcjonują w sieci, i nie wnosiły niczego nowego.
- Początkowym celem e-dotacji było stymulowanie rozwoju firm w internecie. Dzięki nim powstało już ponad 1,3 tys. takich przedsiębiorstw, więc zadanie można uważać za spełnione. Teraz chcemy wspierać najlepsze pomysły na e-biznes - wyjaśnia Patrycja Zielińska, wiceprezes PARP.
Początkujący przedsiębiorcy następną szansę na otrzymanie unijnych dotacji będą mieli już w maju tego roku. Agencja ogłosi konkurs na 77 mln euro. Urzędnicy spodziewają się, że zainteresowanie e-dotacjami nie będzie mniejsze od tego w ubiegłym roku. I że wnioski będą lepiej przygotowane i przemyślane.
MGA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu