Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Niewiele osób korzysta z polecenia zapłaty

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Niska cena i wygoda są niewystarczającym argumentem, by Polacy w większej liczbie korzystali z polecenia zapłaty. Klienci najczęściej boją się, że ktoś inny będzie miał dostęp do ich pieniędzy na koncie bankowym.

Co miesiąc miliony rodzin w Polsce regulują rachunki za prąd, gaz, telefon czy inne media. Z danych Związku Banków Polskich wynika, że miesięcznie dokonujemy prawie 110 mln różnego rodzaju płatności bezgotówkowych.

- Tylko 1,6 proc. z nich, czyli mniej niż 1,8 mln, to płatności związane z poleceniem zapłaty. Ta liczba od dłuższego czasu się nie zmienia - mówi Ewa Kowalczyk ze ZBP.

Mimo dużej akcji marketingowej ze strony banków i firm dostarczających media ciągle niewiele osób korzysta więc z polecenia zapłaty.

- To na pewno nie jest najbardziej popularna usługa bankowa. W naszym banku korzysta z niej kilkadziesiąt tysięcy osób i ta liczba znacznie się nie zmienia - mówi Krzysztof Olszewski z mBanku.

- Klienci boją się, że godząc się na spłatę miesięcznych rachunków przy pomocy polecenia zapłaty, dają komuś możliwość pobierania z rachunku dowolnej kwoty - mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

Oczywiście nie jest to cała prawda. Rzeczywiście wysokość kwoty, która obciąża konto klienta, ustala wystawca rachunku, czyli np. firma energetyczna, ale klient indywidualny ma 30 dni na odwołanie transakcji, jeśli uzna, że pobrana kwota była zbyt wysoka. W takim wypadku pieniądze są praktycznie od razu zwracane na konto. Ustanawiając polecenie zapłaty, nie tracimy więc pełnej kontroli nad swoimi finansami. W przypadku firm okres, w którym można odwołać przelew, jest zdecydowanie krótszy, bo wynosi 5 dni.

Polecenie zapłaty to transakcja, w której występuje kilka stron: banki, dostawca usługi i oczywiście klient. Bank wystawcy faktur (np. operatora telefonii komórkowej) przekazuje do banku klienta żądanie pobrania z konta tego klienta kwoty wykazanej na fakturze. W rezultacie klient nie musi się martwić, kiedy zapłacić rachunek. Wystarczy, aby miał odpowiednie środki na koncie.

- Jeśli pieniędzy nie ma, to polecenie zapłaty, nie zostanie zrealizowane - mówi Krzysztof Olszewski.

W przeciwieństwie do zlecenia stałego kwota, jaka jest przelewana przy poleceniu zapłaty może się zmieniać. Jest to więc idealne rozwiązanie przy płaceniu rachunków za prąd, gaz, wodę czy telefon. Polecenie zapłaty ma jeszcze jedną zaletę - najczęściej jest tanie.

- W prawie połowie banków nie wiąże się ono z żadnymi dodatkowymi opłatami - mówi Jarosław Sadowski.

W innych jednak trzeba za nie płacić. W Gospodarczym Banku Wielkopolski, w Mazowieckim Banku Regionalnym, Volkswagen i Getin Banku uruchomienie polecenia zapłaty kosztuje ok. 2 zł, a w Banku Ochrony Środowiska 3 zł. W Nordei i mBanku, jeśli chcemy korzystać z tej usługi, co miesiąc trzeba wnosić opłatę w wysokości 2 lub 1 zł. Dłuższa jest lista instytucji, które pobierają pieniądze od każdego pojedynczego polecenia zapłaty, które zostało zrealizowane. W BZ WBK ta opłata wynosi 0,5 zł. Banki wywodzące się z sektora spółdzielczego pobierają przy tym 1 zł - podobnie jak BPH, PKO BP, Pekao i Kredyt Bank. Dwa razy drożej jest w BNP Paribas Fortis. Rekordzistą pozostaje jednak Bank Pocztowy, w którym klient internetowy za pojedyncze polecenie zapłaty zapłaci 4 zł.

Najwyższe opłaty są jednak naliczane nie za realizację, lecz za odwołanie przelewu wykonanego za pomocą polecenia. W takim wypadku w Gospodarczym Banku Wielkopolskim i BPH zapłacimy aż 5 zł. W kolejnych 8 bankach pobiera się przy tym 2 - 3 zł od pojedynczej operacji. Wśród nich jest Deutsche Bank.

- W tym banku, jeśli przyjdzie polecenie zapłaty, a na koncie nie ma pieniędzy, bank nie tylko go nie zrealizuje, ale naliczy dodatkowo 3 zł prowizji - mówi Jarosław Sadowski.

@RY1@i02/2011/038/i02.2011.038.050.003b.001.jpg@RY2@

Polecenie zapłaty nie zawsze jest za darmo

Roman Grzyb

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.