Alibaba.com zmienia szefów
Największa na świecie platforma internetowa służąca do zawierania transakcji między firmami Alibaba.com, wymieniła swoich szefów, kiedy odkryto, że sprzedawcy pomagali zakładać oszukańcze witryny internetowe.
Prezes David Wei i dyrektor operacyjny Elvis Lee podali się w poniedziałek do dymisji, biorąc odpowiedzialność za "systemowe naruszenie kultury uczciwości panującej w naszej firmie", podał Alibaba.
Firma poinformowała, że wewnętrzne śledztwo wykazało, iż ponad 2 tys. chińskich złotych dostawców - firm certyfikowanych przez Alibabę jako wiarygodni partnerzy - było zaangażowanych w oszukiwanie kupujących, a ok. stu sprzedawców pozwalało przestępcom unikać procedury weryfikacyjnej.
Rzekomo oszukańcze sklepy internetowe założone w 2009 i 2010 r. stanowiły odpowiednio mniej niż 1,1 proc. i 0,8 proc. wszystkich złotych dostawców Alibaby, z którymi podpisano umowy w ciągu tych dwóch lat.
Radykalna reakcja w postaci dymisji dwóch najważniejszych osób w firmie pokazuje, jak wrażliwe są firmy z branży e-commerce na wątpliwości związane z ich jakością i uczciwością.
Jonathan Lu, prezes Taobao, spółki zależnej Alibaba Group, specjalizującej się w handlu detalicznym, zastąpi Wei, zachowując jednocześnie swoje stanowisko w Taobao. Chen Shousong, ekspert ds. e-commerce w internetowej grupie badawczej Analysys z siedzibą w Pekinie, powiedział: - W Taobao Lu rozszerzył system oceny sprzedających poprzez wprowadzenie opinii użytkowników. To może się okazać przydatne również w Alibaba.com.
W ubiegłym roku Alibaba podał do wiadomości, że na jego stronie wykryto przypadki oszustw. Problem pojawił się w momencie, gdy firma prowadzi agresywną ekspansję. Liczba pracowników wzrosła w 2010 r. o prawie jedną trzecią, z 11,7 tys. do blisko 14 tys.
W trzecim kwartale 2010 r. przychody wzrosły o 40 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, do 1,4 mld juanów (213 mln dol.). Według stanu na 30 września firma miała ponad 56 mln zarejestrowanych użytkowników i 750 tys. członków płacących abonament.
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Kathrin Hille
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu