Leasing to barometr gospodarki
ROZLICZENIA - Leasing coraz częściej jest postrzegany jako barometr zachodzących zmian w gospodarce. Pierwszy reaguje na zbliżające się spowolnienie i pierwszy wskazuje na ponowne ożywienie na rynku
W Polsce pierwsze firmy leasingowe zaczęły pojawiać się na początku lat 90. Nowo powstające firmy potrzebowały sprzętu biurowego, komputerów, samochodów. W kolejnych latach coraz silniejszą pozycję zyskiwały środki transportu drogowego, w tym ciągniki siodłowe wraz z naczepami i przyczepami. W II połowie lat 90. stały się one motorem napędowym rozwoju polskiego rynku leasingu. Wzmożony popyt na specjalistyczne środki transportu był wynikiem m.in. wprowadzenia koncesji na przewozy międzynarodowe, przyznawane przewoźnikom dysponującym pojazdami spełniającymi normy ekologiczne Euro 2. Konieczność dostosowania się polskich przedsiębiorstw do wymogów gospodarki rynkowej sprawiła, że lata 90. to także dynamicznie rozwijający się rynek leasingu maszyn i urządzeń przemysłowych. Wprowadzenie w 1993 roku VAT wraz z restrykcjami podatkowymi w odniesieniu do samochodów osobowych (brak możliwości odliczenia VAT zarówno od zakupu, jak i od raty leasingowej) doprowadziło w zasadzie do zniknięcia na wiele lat tego produktu z rynku. W tym samym czasie u naszych południowych i zachodnich sąsiadów udział samochodów osobowych w rynku leasingu przekraczał 50 proc., a w Europie średnio wynosił 36 proc.
Do końca 2000 roku leasing był tzw. umową nienazwaną. Dopiero wprowadzenie definicji leasingu do kodeksu cywilnego wraz z określeniem podstawowych praw i obowiązków stron umowy, a także do ustaw o rachunkowości i podatkowych stworzyło podstawy dalszego rozwoju polskiego rynku leasingu.
Kolejny dynamiczny okres w rozwoju polskiego leasingu jest związany z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Zwiększanie konkurencyjności polskiej gospodarki, napływy funduszy unijnych zachęcały do coraz częstszego korzystania także z leasingu. W roku 2005 wartość oddanych do użytkowania przedmiotów leasingu wyniosła 16,2 mld zł.
Kolejne dwa lata to odpowiednio 30 i 50 proc. wynosiły wzrosty obrotów na rynku leasingu. W tym czasie wartość rynku sięgnęła już poziom 33 mld zł, co oznaczało, że co trzecia inwestycja na rynku ruchomości finansowana była w leasingu. Już nie tylko pojazdy nakręcały rynek, dobra koniunktura w budownictwie sprawiła, że ponad 40 proc. firm z branży budowlano-montażowej finansowała inwestycje, korzystając z leasingu. W okresie czterech lat od przystąpienia Polski do UE udział polskiego leasingu w europejskim rynku podwoił się i w 2008 roku osiągnął 3 proc.
Pierwsze sygnały zbliżającego się spowolnienia odnotowaliśmy już w I półroczu 2008 roku. Wówczas nastąpił 14-proc. spadek obrotów na rynku leasingu ciągników siodłowych. W całym 2008 roku oddano do użytkowania o 35 proc. mniej tego typu pojazdów niż w rekordowym roku poprzednim. Obroty spadły także w segmencie maszyn i urządzeń budowlanych i drogowych. O ile rok 2008 zakończył się jeszcze niewielkim 1-proc. wzrostem, o tyle kolejny już 30-proc. spadkiem obrotów.
W czasie dobrej koniunktury wiele firm finansuje swoje inwestycje tańszym krótkoterminowym kredytem. Wraz z nastaniem kryzysu część z nich musi te kredyty zwrócić. Jeżeli firmy na poziomie zysku operacyjnego w dalszym ciągu są dochodowe i posiadają aktywa dostatecznie płynne w obrocie, wówczas mogą skorzystać z ofert leasingu zwrotnego. Przykładowo: przedsiębiorca ma zobowiązania kredytowe w wysokości 2 mln zł, z których musi w krótkim czasie spłacić 1 mln. Posiada środki trwałe w księgach o wartości 3 mln zł, a ich wartość rynkowa jest zbliżona do wartości księgowej. W takiej sytuacji przedsiębiorca może zawrzeć umowę leasingu operacyjnego dla celów podatkowych, a finansowego dla celów księgowych z pierwszą ratą leasingową równą 30 proc. wartości środków trwałych.
Przedsiębiorca sprzedaje środki trwałe po wartości księgowej, a zatem nie ma to wpływu na rachunek wyników. Na podstawie umowy leasingu przedsiębiorca (korzystający) księguje ponownie środki trwałe w aktywach po cenie z kontraktu (tzn. 3 mln zł). Jednocześnie finansujący wypłaca różnicę między ceną zakupu a wartością opłaty wstępnej, tzn. 2,1 mln zł.
W efekcie przedsiębiorca amortyzuje swoje środki trwałe podobnie jak przed dokonaniem transakcji, uzyskując jednak długoterminowe finansowane w kwocie równej 2,1 mln zł. Przedsiębiorca spłaca wymagalny kredyt w kwocie 1 mln zł, a pozostała kwota w wysokości 1,1 mln zł może stanowić dla niego bufor bezpieczeństwa w przypadku wystąpienia kolejnych problemów płynnościowych.
Kryzys to także czas znacznych cięć kosztów bieżącej działalności w poszukiwaniu oszczędności. Przedsiębiorcy wykorzystujący w swojej działalności floty pojazdów mogą przenieść obowiązki i odpowiedzialność za funkcjonowanie floty na firmę specjalizującą się w tym zakresie. Podstawowe korzyści, jakie klient uzyskuje tą drogą, to zmniejszenie kosztów operacyjnych nawet do 30 proc., stabilny budżet na wiele lat, jedną fakturę co miesiąc zamiast kilkudziesięciu, najkorzystniejsze ceny zakupu i serwisowania pojazdów oraz przenosi ryzyko sprzedaży pojaz dów po zakończeniu umowy na firmę CFM.
Do zadań firmy CFM należy m.in.: zakup i sprzedaż samochodów, koordynacja współpracy z serwisami, zarządzanie kartami paliwowymi i GPS, negocjowanie ubezpieczeń i nadzór nad likwidacją szkód, negocjowanie z dostawcami usług flotowych. Pomimo znacznego zmniejszenia zakresu obowiązków kierownik firmowej floty jest nadal kluczową osobą koordynującą współpracę z firmami leasingowymi.
Po 22 spadkowych miesiącach, począwszy od marca 2010 r., branża leasingowa notuje wzrosty wartości sfinansowanych aktywów w ujęciu rocznym. W kolejnych kwartałach wyniosły one: +5 proc., +19,1 proc., +17,9 proc. i +44,3 proc. Wszystko wskazuje na to, że mamy już do czynienia z trwałym trendem. Nie bez znaczenia dla tego ożywienia miały zapowiedzi wprowadzenia przez ministra finansów ponownych ograniczeń w możliwości pełnego odliczenia VAT od samochodów osobowych z homologacją pojazdu ciężarowego, a tym samym wzmożony popyt na tego typu pojazdy. Co trzeci zarejestrowany w 2010 roku firmowy samochodów osobowy posiadał homologację ciężarową. W całym 2010 roku zarejestrowano 97 266 aut z tzw. kratką, czyli o 112 proc. więcej niż rok wcześniej.
Coraz lepsze rezultaty osiągał też segment pojazdów ciężarowych: +3,3 proc. w I kw., +22,1 proc. w II kw., +34,2 proc. w III kw. oraz +77,3 proc. w IV kw. To już nie tylko efekt niskiej bazy, ale też odbicia na rynku przewozów i poprawiającej się kondycji finansowej firm transportowych.
Trzecim filarem wzrostu w IV kwartale 2010 r. stały się maszyny, których sprzedaż wrosła o 31,8 proc. rok do roku. To pochodna wysokiego już wykorzystania mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach wytwórczych oraz wysokiego (obecnego i spodziewanego) poziomu produkcji sprzedanej przemysłu.
Wyniki branży leasingowej są zapowiedzią wzrostu inwestycji firm, a branża rośnie już nie tylko dzięki kratce. Obserwujemy stopniowy wzrost aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw. Wyższe są zarówno roczne, jak i kwartalne plany inwestycyjne. W IV kwartale ub.r. do poziomu 64,6 proc. (wzrost o 2 pp. kwartał do kwartału) wzrósł udział przedsiębiorstw będących w trakcie realizacji inwestycji. Rozpoczęte inwestycje w zdecydowanej większości (97,7 proc.) są kontynuowane bez zakłóceń. Od dwóch kwartałów rośnie zainteresowanie inwestycjami w sektorze MSP, który jest głównym odbiorcą usług leasingowych. Silny wzrost aktywności inwestycyjnej w przedsiębiorstwach przetwórstwa przemysłowego wynika ze znacznego udziału w tym obszarze eksporterów, a to te firmy w większym stopniu odczuwają efekty poprawy sytuacji w handlu światowym.
Rośnie poziom wsparcia z funduszy unijnych. W 2011 roku zaplanowano wydatki w tym zakresie w wysokości 40 mld zł. Ze wsparcia środkami unijnymi mogą korzystać także klienci firm leasingowych, ponieważ wydatki w leasingu podlegają refundacji i to nie tylko w ratach, jak to miało miejsce dotychczas, ale także jednorazowo na początku umowy leasingu.
Szacujemy, że głównymi motorami wzrostu w 2011 roku będzie leasing pojazdów ciężarowych, a także leasing maszyn i urządzeń.
@RY1@i02/2011/028/i02.2011.028.050.003a.001.jpg@RY2@
Andrzej Bugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu
Andrzej Sugajski
dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu