Padło 7 tys. sklepów
KOLEJNE SIECI HANDLOWE wchodzą do Polski. Sprzedaż przenosi się do internetu i supermarketów. 8 z 10 nowych placówek nie dotrwa do końca roku
Małe sklepy bankrutują. W 2010 r. zniknęło ponad 7 tys. placówek. W ciągu dekady - prawie 70 tys.
Obecnie, jak wynika z badań Dun & Bradstreet, zarejestrowane są 364 tys. placówek. - W 2020 r. liczba punktów handlowych oscylować będzie w granicach 300 tys. - uważa Anna Czulec z HBI Polska.
Ubiegłoroczny ubytek - choć duży - był o połowę mniejszy niż w 2009 r. W pierwszym roku kryzysu zlikwidowanych zostało aż 14 tys. sklepów. 2011 r. może być podobny, bo naszym rynkiem interesują się kolejne duże sieci handlowe. A to głównie one odpowiadają za bankructwa.
Swoje sklepy mogą otworzyć w Polsce Foir’Fouille, sieć sklepów z artykułami do urządzania wnętrz, oraz Cuisine Plus i Schmidt, które zajmują się sprzedażą wyposażenia do kuchni i łazienek. - Placówki otworzy też Jula, market z narzędziami, oraz firma odzieżowa LC Waikiki - wylicza Magdalena Frątczak z CB Richard Ellis.
Najwięcej bankructw możemy się więc spodziewać w branżach wyposażeniowej i odzieżowej. Sklepów zajmujących się tymi dziedzinami jest - według danych Dun & Bradstreet - około 70 tys.
Niewesoło może też być w branżach spożywczej i z elektroniką użytkową. Działające w naszym kraju sieci z tego segmentu zapowiadają przyspieszenie rozwoju. Carrefour ma w planach otwarcie w tym roku aż 200 nowych sklepów. To dwa razy więcej, niż planował w połowie 2010 r. Biedronka z kolei będzie uruchamiała około 300 sklepów rocznie. To o 100 więcej niż w poprzednich latach.
Rozwijają się też sieciowe sklepy z elektroniką użytkową. - Otworzymy 4 - 5 nowych marketów - mówi Wioletta Batóg z Media Saturn Holding Polska.
Patrycja Otto
patrycja.otto@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu