Nowe papierosy same będą musiały zgasnąć
Od 17 listopada tego roku wszystkie fabryki wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej będą musiały produkować papierosy samogasnące.
Dyrektywa regulująca tę kwestię ma zmniejszyć liczbę pożarów, w których rocznie na świecie ginie prawie 70 tys. osób - uznała Komisja Europejska. Do wyrobu bezpieczniejszej używki potrzebny będzie specjalny papier - droższy. Ale ceny papierosów raczej nie pójdą w górę.
Nowe papierosy ani wizualnie, ani smakowo nie będą się różniły od dzisiejszych. Tyle że pozostawione w popielniczce powinny po chwili same zgasnąć. Mają to umożliwić dwie obrączki na papierosie wykonane z papieru, który słabiej przepuszcza tlen. Rolka bibułki z nadrukowanymi paskami kosztuje ok. 10 euro, o 3 - 4 euro drożej niż zwykła. Ale też w UE specjalne bibułki robi jedynie 6 firm.
Szczęśliwie Schweitzer-Mauduit - jeden z największych na świecie dostawców papieru - uruchamia fabrykę w Stykowie pod Łodzią. Będzie produkował też bibułki. Mają być tańsze niż te produkowane przez Niemców i Austriaków.
Najwięksi producenci papierosów, czyli Philip Morris i British American Tobacco nie planują podwyżek cen.
Według Adama Ambrozika z konfederacji Pracodawcy RP producenci koszty wprowadzenia w życie nowych przepisów wezmą na siebie, by wyhamować spadek sprzedaży papierosów. W 2010 r. wyniósł on w Polsce 4 proc.
@RY1@i02/2011/022/i02.2011.022.000.004b.001.jpg@RY2@
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu