Mebelplast wejdzie na rynek z nową marką
Spółka pracuje nad prospektem emisyjnym, który jeszcze w tym kwartale ma trafić do KNF. Z planowanej sprzedaży akcji spółka chce pozyskać ok. 50 mln zł.
Mebelplast, producent luksusowych mebli tapicerowanych, nie ma szczęścia do giełdy. Pierwsze prace nad debiutem zaczął już w 2006 roku, planował go na 2008 rok. Niestety, na rynkach zrobiło się nerwowo, przyszedł kryzys i z debiutu wyszły nici. Tym razem ma być inaczej.
Według firmy analitycznej PMR branża meblarska wychodzi z dołka. W ubiegłym roku wartość rynku spadła w porównaniu z 2009 r., ale zjazd był niewielki, bo wyniósł niecałe 3 proc. Ten rok ma być dużo lepszy. Analitycy szacują wartość rynku na ponad 14,1 mld zł, a w 2012 r. na przeszło 15 mld zł. Również prognozy Mebelplastu są optymistyczne. - Szacujemy, że w tym roku nasze przychody sięgną 100 mln zł - mówi Marek Kołakowski, prezes Mebelplastu. To spory wzrost, bo w minionym roku przychody olsztyńskiej fabryki zamknęły się kwotą poniżej 80 mln zł. Dzięki zwiększeniu rentowności firmie udało się utrzymać zysk netto na poziomie z 2009 roku, kiedy wyniósł ponad 6 mln zł.
Z planowanej sprzedaży akcji na GPW olsztyńska spółka chce pozyskać ok. 50 mln zł. Połowa z tej kwoty ma zostać uzyskana z nowej emisji akcji. Pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój sieci sprzedaży nowej marki - HomeLand, skierowanej do mniej zamożnego klienta. Firma chce w najbliższym czasie uruchomić sprzedaż mebli pod tą marką w 50 salonach w całym kraju. Nie zamierza natomiast rozszerzać sieci dla obecnie wiodącej marki LivingRoom. Sieć ta liczy 16 salonów i jest głównym źródłem przychodów firmy w Polsce.
Wciąż większa część produkcji olsztyńskiej spółki kierowana jest za granicę, między innymi do Niemiec i krajów Beneluksu. - Nasza długofalowa strategia zakłada doprowadzenie do sytuacji, kiedy połowa przychodów będzie generowana przez sprzedaż krajową. Obecnie ok. 70 proc. przychodów pochodzi z eksportu - mówi Kołakowski.
Inwestycyjne plany Mebelplastu skoncentrowane są także na rozwoju trzeciej marki - salonów meblowych NumeroUno, w których sprzedawane są meble importowane z najwyższej półki. Na razie funkcjonuje jeden salon NumeroUno - w Warszawie. Władze Mebelplastu szukają miejsca dla kolejnych, być może powstaną one w Trójmieście i we Wrocławiu.
Realizacja planów inwestycyjnych uzależniona jest jednak od giełdowego debiutu. Spółka pracuje nad prospektem emisyjnym, który jeszcze w tym kwartale ma trafić do Komisji Nadzoru Finansowego. - Mamy nadzieję, że nasze akcje znajdą się na parkiecie w połowie tego roku - mówi Marek Kołakowski. Jeżeli tak się stanie, Mebelplast zostanie trzecią spółką meblową, której akcjami będzie można handlować na GPW. Aktualnie notowane na giełdzie są walory Forte oraz Pagedu. Papiery obu tych spółek radzą sobie na parkiecie ze zmiennym szczęściem. Akcje Forte w ciągu ostatniego roku zyskały 5 proc. Z kolei papiery Pagedu straciły ponad 20 proc. Do niedawna w Warszawie były notowane akcje jeszcze jednej spółki meblowej - Swarzędza. Sąd ogłosił jednak upadłość likwidacyjną tej firmy.
@RY1@i02/2011/020/i02.2011.020.000.011b.001.jpg@RY2@
Forte kurs na GPW, w zł
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu