Rząd: pomoc - tak, dopłaty do aut - nie
Motoryzacja
Minister gospodarki spotka się z koncernami motoryzacyjnymi i przedstawi im pomysły dotyczące pomocy dla branży. Prawdopodobnie wsparcie produkcji. - Obdzwonię wszystkie korporacje i przedstawię swoje pomysły. O niektórych nie mówię głośno, bo chciałbym, by zostały skonsultowane - mówił Janusz Piechociński po wczorajszym posiedzeniu rządu.
Spółka Fiat Auto Poland ogłosiła zamiar grupowego zwolnienia 1,5 tys. pracowników, czyli 1/3 załogi. - Prowadzimy z pracodawcą negocjacje. Także ze stroną społeczną. Proponujemy uwzględnienie bardziej elastycznych form zatrudnienia. Będziemy walczyć o każde 100 osób - deklarował.
Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że rząd jest gotowy przeznaczyć część środków z rezerwy Funduszu Pracy na pomoc dla zwalnianych pracowników. Rezerwa funduszu zapisana w projekcie budżetu na 2013 r. wyniesie ok. 300 mln zł.
Ze względu na spadek zamówień wszystkie polskie fabryki zmniejszyły produkcję. W Fiacie spadła ona o 25 proc., w Oplu - o 26 proc.
Piechociński zastrzegł, że rząd jest przeciwny dopłatom do zakupu nowych samochodów. To pomysł bardzo kosztowny dla budżetu, a byłby skonsumowany przez dilerów samochodowych i służyłby podkręceniu popytu na te modele, które i tak się sprzedają.
Na razie największym beneficjentem rządowego wsparcia jest General Motors Manufacturing Poland. Wczoraj rząd zdecydował, że dofinansuje produkcję modelu Astra IV generacji. Fabryka w Gliwicach otrzyma 33,9 mln zł wsparcia.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu