Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sygnity nie było w stanie zrealizować oczekiwań inwestorów

28 czerwca 2018

Guy: Najpierw musimy odbudować wiarygodność na rynku finansowym

Ogłoszone w piątek wyniki finansowe Sygnity wskazują na pogorszenie. Spadły wpływy, a spółka miała stratę, choć przed rokiem był zysk. Co się stało?

To efekt kilku wcześniejszych błędnych decyzji biznesowych. Spółka przeszła częściową restrukturyzację, zaczęła odbudowywać wartość na giełdzie. W pewnym momencie nastąpiło jednak coś, co nazwać można zachłyśnięciem się dobrą passą. Sygnity weszło na dwa nowe rynki, czym rozbudziło oczekiwania inwestorów co do wyników finansowych. Ale nie było w stanie zrealizować tych oczekiwań. Chodzi o segment małych i średnich firm, na którym spółka pojawia się z oprogramowaniem Quatra, a także o rynki zagraniczne i współpracę z chińskim gigantem Huawei. Gdybyśmy wyłączyli wpływ tych dwóch elementów, spółka w 2012 r. miałaby 10 mln zł zysku. Nie bez znaczenia była też próba wrogiego przejęcia ze strony Asseco - niektórzy kontrahenci wstrzymywali się z podpisywaniem umów.

Próba wrogiego przejęcia, spadek wartości spółki na giełdzie, korekta wyników finansowych - to wydarzenia, które doprowadziły do odwołania poprzedniego prezesa i powołania na to stanowisko pana. Co dalej ze spółką?

Główni akcjonariusze powierzyli mi kierowanie Sygnity z konkretnym celem: poukładania firmy i odbudowy jej wartości. Jej wizerunek na rynku finansowym jest niewspółmiernie gorszy od wizerunku w oczach klientów, z którymi spółka od dawna ma świetne relacje, zwłaszcza w trzech branżach: sektorze publicznym, bankach i energetyce. Cały czas wygrywamy tu kolejne kontrakty. Moim najważniejszym zadaniem będzie więc przełożenie tej wartości na postrzeganie spółki na rynku finansowym i odzyskanie jego zaufania.

Jak zamierza pan to zrobić?

Strategia na najbliższe trzy lata zakłada podniesienie wyceny spółki do średniej wycen firm z tego sektora i wzrost przychodów na poziomie wzrostu rynku. Najpierw skupimy się na optymalizacji procesów wewnątrz i kolejnych przetargach w najważniejszych dla nas segmentach. Już teraz w sektorze publicznym mamy 62-proc. backlog (potwierdzone zamówienia jako odsetek planu przychodów danego działu na przyszły rok), w bankach 75 proc., a energetyce 72 proc. Strategia zakłada, że w latach 2013-2015 podniesiemy średnią marżę netto do poziomu 4,8 proc., podczas gdy w ostatnich dwóch latach była ujemna. Przychody także wzrosną średniorocznie do 550 mln zł, a więc będą o 3 proc. wyższe niż średnia z poprzednich dwóch lat. Podniesiemy też marżę operacyjną EBITDA z dotychczasowych 16,6 proc. do 21,1 proc. oraz zmniejszymy zadłużenie.

Część analityków skrytykowała strategię, twierdząc, że jest zbyt ogólna i poza cięciami kosztów brakuje w niej elementów wzrostu. Inwestorzy też nie przyjęli jej najlepiej - kurs akcji spadał.

Świadomie nie mówiliśmy o wzroście w nowych segmentach. Nadrzędnym celem strategii jest uwiarygodnienie spółki na rynku kapitałowym. W tym celu musimy przede wszystkim zabezpieczyć główne segmenty działalności. W najbliższych kwartałach skupimy się na wypracowaniu w spółce gotówki, by uwiarygodnić się w oczach inwestorów. W naszych prognozach nie podaliśmy na przykład jeszcze kontaktu na e-Podatki, w przypadku którego jesteśmy bardzo blisko wygranej, a to umowa o wartości blisko 300 mln zł. Dopiero potem będziemy zastanawiali się, jak zwiększyć obecność na kolejnych rynkach, na przykład w telekomunikacji, w której kiedyś byliśmy mocni. Mam w tej kwestii kilka pomysłów, na przykład na przejęcia, ale nie to jest na razie naszym priorytetem. Gdybym teraz wyszedł do inwestorów i zaczynał im obiecywać ekspansję na nowych rynkach, zamiast skupić się na uporządkowaniu spółki, zostałbym przez inwestorów skreślony.

@RY1@i02/2012/239/i02.2012.239.00000100d.802.jpg@RY2@

Wojciech Górski

Janusz R. Guy, prezes Sygnity

Rozmawiał Michał Fura

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.