Nie wszyscy dystrybutorzy leków stracili na zmianie w zasadach refundacji
Sprzedawcy leków narzekają, że rynek leków się kurczy i coraz trudniej na nim zarobić. Ale niektórzy notują wzrost zysków
W ciągu trzech pierwszych kwartałów tego roku przychody firmy Neuca zmniejszyły się o ponad 8 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2011 roku. W przypadku Farmacolu spadek sięgnął prawie 200 mln zł - do blisko 3,6 mld zł. Ale zyski tych firm urosły.
Trzeciej giełdowej spółce działającej w tej branży, która właśnie ogłosiła wyniki - Pelion Healthcare Group - udało się uzyskać większe przychody, za to jej zyski się zmniejszyły o 53 proc., do 17,4 mln zł.
Pozostali, mniejsi dystrybutorzy leków, kontrolujący około 30 proc. rynku, nie ujawniają wyników po trzech kwartałach. Tomasz Sokołowski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK, uważa jednak, że w ich przypadku sytuacja może być gorsza niż u liderów.
Wszystkiemu winne są nowe regulacje. Zmusiły one apteki do obniżenia marży na lekach refundowanych oraz ograniczenia sprzedaży pozostałych towarów. - Skutek jest taki, że każda z nich stanęła przed koniecznością zredukowania miesięcznych kosztów o około 5 tys. zł - tłumaczy Jacek Szwajcowski, prezes Pelionu. - W konsekwencji wiele aptek znalazło się na granicy bankructwa. By ratować się przed zamknięciem, zmniejszają zatrudnienie i ograniczają zamówienia w hurtowniach. To z kolei powoduje poważne trudności w dostępie do leków dla pacjentów, którzy często muszą czekać na sprowadzenie leku z hurtowni - dodaje prezes.
Pelion od początku roku zamknął 37 aptek i zwolnił 384 osoby. Do podobnych ruchów zmuszone były też inne firmy z branży. Nie było innej drogi - Neuca wylicza, że wartość rynku hurtu aptecznego w pierwszych dziewięciu miesiącach roku spadła o 7,5 proc.
- Nie pozostało to bez wpływu na nasze przychody, które w trzecim kwartale zmniejszyły się o 8 proc., do 1,36 mld zł - wyjaśnia Piotr Sucharski, prezes Neuki. Dodaje jednak, że spadkowy trend panujący w branży nie przeszkodził spółce zachować pozycji lidera, a osiągnięte zyski - blisko 56 mln zł - okazały się wyższe niż w tym samym okresie 2011 r.
W ocenie Tomasza Sokołowskiego z DM BZ WBK na wzrost zysku Neuki i Farmacolu wpływ miało przede wszystkim to, że nowe regulacje przyznały wyższe marże na leki rozprowadzane właśnie przez te firmy. - Firmy prowadziły też wewnętrzne działania ograniczające koszty - wyjaśnia Sokołowski.
Przyszły rok może być jednak dla wszystkich gorszy. Hurtownie będą bowiem zmuszone do dalszych obniżek marż urzędowych na leki refundowane o 1 pkt proc. od 1 stycznia 2013 r. oraz o kolejny pkt proc. od 1 stycznia 2014 r. W efekcie marża złotówkowa na tych lekach spadnie w 2013 r. o 14 proc., a w roku 2014 jeszcze raz o tyle. Oznacza to, że jeśli na jakimś produkcie teraz firma zarabia 8 zł, w przyszłym roku dostanie już tylko ok. 7 zł.
Dystrybutorzy wyliczają, że nowe regulacje zmuszą cały segment hurtowy w Polsce do redukcji kosztów w przyszłym roku o ok. 140 mln zł. Do tego może dojść problem z odzyskiwaniem należności od upadających lub zamykanych aptek.
@RY1@i02/2012/227/i02.2012.227.00000090d.802.jpg@RY2@
Wyniki największych firm - dystrybutorów farmaceutycznych
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu