Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Nadchodzi era realnych aktywów, czyli jak zarobić na inflacji

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Czytając blogi i felietony polskich i zagranicznych ekonomistów oraz analityków, można szybko zauważyć, że na palcach jednej ręki da się policzyć tych, którzy nie spodziewają się wystąpienia w najbliższych kwartałach bądź latach inflacji w krajach rozwiniętych. Kroczącej (5 - 10 proc. rocznie) lub nawet galopującej (nawet powyżej 50 proc.).

Podstawy do takiego przekonania ekonomiści mają solidne. Łatwiej dziś wymienić banki centralne, które nie prowadzą luzowania ilościowego polityki monetarnej na wielką skalę, niż te, które ją prowadzą. Pieniądze drukują amerykański Fed, Bank Japonii, Bank Anglii, Europejski Bank Centralny. Wykres obrazujący ich bilans wygląda tak, jak mógłby prezentować się wykres ceny akcji spółki Petrolinvest, gdyby znalazła ropę i potężne złoża gazu łupkowego. W połowie tego roku bilans wymienionych banków wynosił 8,2 tryliona dol. i był o blisko 50 proc. większy niż na początku 2008 r. i o 57 proc. większy niż na początku 2006 r.

Oczywiście można narzekać na nieroztropność polityków i bankierów, ale chyba lepiej spożytkować ten czas, przygotowując się na dewaluację pieniądza. Najprostszym rozwiązaniem jest inwestowanie w metale szlachetne. Historia pokazuje, że zawsze szczególną rolę w ochronie kapitału odgrywa złoto. Jednak podstawowa i bardzo zdrowa zasada inwestowania mówi o dywersyfikowaniu portfela. Jakie więc inne aktywa w warunkach podwyższonej inflacji mogą dać nie tylko ochronę kapitału, lecz także zarobek?

Z pomocą przychodzą Darshana D. Palkar i Stephen E. Wilcox. W jesiennym wydaniu "The Journal of Investing" naukowcy zamieścili tekst "Equity price sensitivity and expected inflation" traktujący o tym, które akcje mogą w warunkach skokowej utraty wartości pieniądza przynosić satysfakcjonujące stopy zwrotu. Autorzy przebadali zachowanie papierów amerykańskich przedsiębiorstw w latach 1970 - 2010 przy wykorzystaniu nowatorskiego modelu analizy danych.

Najważniejsze wnioski z badań daje się zawrzeć w kilku zdaniach. Bardzo dobrze reagują na inflację zazwyczaj papiery tych firm, które w znacznej mierze finansują się długiem, bo przecież nominalnie muszą oddawać wierzycielom tyle samo, ale realnie - mniej. A także tych, które inwestują pokaźne sumy w realne aktywa (nieruchomości, maszyny) lub pracę nad wynalazkami (innowacyjnymi rozwiązaniami). Poza tym im wyższą stopę dywidendy zapewnia spółka, tym zazwyczaj w warunkach inflacji jej akcje zachowują się gorzej, bo przecież inwestorzy nie są zainteresowani otrzymywaniem szybko tracącej na wartości gotówki, tylko podwyższaniem wyceny firmy, na czym skorzystają w przyszłości - wynika z badań Palkar i Wilcoxa.

Niestety naukowcy nie wymieniają nazw firm, których akcje w minionych latach tak dobrze zachowały się w warunkach inflacji. To już zadanie dla inwestorów, którzy chcą ochronić swoje pieniądze. Z pewnością jest ciekawsze niż narzekanie na drukarzy.

@RY1@i02/2012/203/i02.2012.203.00000120d.802.jpg@RY2@

Piotr Rosik, dziennikarz działu branże i firmy

Piotr Rosik

dziennikarz działu branże i firmy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.