JSW może stanąć na dobę
Jeśli dzisiaj związkowcy Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie dojdą do porozumienia z zarządem, kopalnie JSW wstrzymają jutro wydobycie. Związki domagają się podwyżek płac o 4,3 proc. i wypłaty dodatkowej jednorazowej premii. Nie podobają im się również umowy zawierane z nowo przyjmowanymi do pracy górnikami. Ich zdaniem pozbawiają ich one części uprawnień.
Trwające wczoraj przez cały dzień rozmowy zostały przerwane. Piotr Czereda, rzecznik komitetu protestacyjno-strajkowego, jest zdania, że związki są w stanie porozumieć się z zarządem w sprawach płacowych. Głównym punktem spornym są umowy dla nowych pracowników.
Według zarządu trwający dobę strajk oznaczałby kilkanaście milionów złotych strat. Obecny protest to kontynuacja sporu ciągnącego się już kilka miesięcy. Strajk ostrzegawczy związki w JSW przeprowadziły 6 lipca. Prowadzone od tamtej pory rozmowy jak dotąd nie dały rezultatu.
Protest szkodzi notowaniom JSW na giełdzie. Kurs akcji spółki spadł wczoraj o blisko 1,7 proc., do 88,8 zł.
mach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu