Nastrój przedsiębiorców się pogarsza, ale będą inwestować
Polscy przedsiębiorcy zaczynają ulegać pesymizmowi roztaczanemu przez ekonomistów i polityków, ale nie zamierzają ograniczać ważnych wydatków
Najczęściej do niedawna powtarzany komentarz do sytuacji ekonomicznej Polski brzmiał: gospodarkę napędzają wydatki na Euro 2012. Po zakończeniu piłkarskiego turnieju efekt zastopowania strumienia inwestycji związanego z tym prestiżowym dla Polski wydarzeniem będzie niewątpliwie do odnotowania. Czy jednak przedsiębiorcy są zadowoleni z wyników, jakie osiągnęli w czasie gorączkowych przygotowań i czy spodziewają się przedłużenia okresu wyższej niż w innych krajach Unii Europejskiej prosperity?
Ciekawe dane na ten temat przynosi badanie, jakie przeprowadził Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research na grupie małych i średnich przedsiębiorstw za III kwartał 2012 roku.
Nastrój wśród przedsiębiorców mikro, małych i średnich firm pogorszył się. Aż 42,5 proc. badanych przedsiębiorców spodziewa się pogorszenia sytuacji gospodarczej kraju. To najgorszy wynik w tej grupie biznesu, jaki odnotowano.
W poprzednim kwartale przedsiębiorcy dobrze prognozowali kondycji własnych firm i spodziewali się znacząco większej sprzedaży i większej skali zamówień. Nastroje przedsiębiorstw zaskakująco wówczas wzrosły. Wskaźnika KERNA osiągnął - 57,24 pkt (skala -100 do +100). Teraz wynosi - 72,9 pkt i wrócił do poziomu z początku roku. Można to tłumaczyć chwilowym entuzjazmem związanym z Euro 2012, który teraz minął i nastroje uległy mocnej korekcie w dół.
78 proc. badanych oceniło, że Euro 2012 w ogóle nie wpłynęło na ich biznes ani pozytywnie, ani negatywnie. Tylko 9,7 proc. stwierdziło pozytywny wpływ mistrzostw na wyniki swojej działalności. Co ciekawe, aż 11,1 proc. badanych odczuło negatywny wpływ tej imprezy, w tym 2,8 proc. oceniło, że był to zdecydowanie zły czas dla ich działalności.
Argumentem za Euro 2012 były także korzyści wizerunkowe dla polskiego biznesu. Czy logistyczny sukces wesprze eksport, m.in. dzięki większemu zaufaniu do produktów z Polski? 31,5 proc. firm uważa, że tak się stanie. Ponad 60 proc. przedsiębiorców MSP nie podziela tego poglądu i ocenia, że nie pomoże to w żaden sposób w naszych zmaganiach na zagranicznych rynkach.
Z raportu Bibby MSP wynika, że aż 63 proc. małych i średnich firm nie podejmuje w ogóle starań o zostanie eksporterem. Aż 68,2 proc. badanych uważa, że ich oferta jest specyficznie polska i nie ma szans na powodzenie poza granicami kraju. Ci, którzy uznają, że ich produkt nie jest ograniczeniem, jako powód zaniechania podają głównie brak doświadczenia i nieznajomość zabezpieczeń finansowych. W ciągu sześciu miesięcy gotowych do podjęcia ryzyka jest zaledwie 10 proc. przedsiębiorców.
Nie udało się więc przekonać Polaków, że będą mogli skutecznie konkurować na zagranicznych rynkach. Co jednak ważne, mimo pogarszających się nastrojów nie ma mowy o zwijaniu biznesów.
- Z naszych badań wynika, że nastroje mikro, małych i średnich firmach są negatywne, warto jednak zauważyć, że ten pesymizm nie spowodował silnego mrożenia inwestycji. Odsetek firm MSP informujących, że mają środki na inwestycje i będzie je realizować, utrzymuje się na stabilnym poziomie rzędu 49-51 proc. ankietowanych w każdym kwartale. Wyraźne spowolnienie gospodarki, o którym donosi również GUS, na szczęście póki co nie powoduje ucieczki od wydatków na rozwój swoich biznesów. Indeks ZAIR, którym badamy co trzy miesiące od 2009 roku skłonność zakupową firm MSP, oparty jest na informacjach o tym, czy zdecydowano o wydatkach na inwestycje, czy nie. W ostatniej edycji naszego badania obniżył się on do -70,7 pkt, co daje spadek zaledwie o 1,9 pkt (kwartał do kwartału). Należy się więc spodziewać, że inwestycje będą realizowane na poziomie zbliżonym do tych z poprzedniego kwartału, choć nie będą to zakupy duże w ujęciu wartościowym, m.in. z powodu zaostrzenia polityki sprzedażowej kredytów przez banki, co skutecznie kieruje uwagę small biznesu w stronę środków własnych lub krótkoterminowych, niewielkich, mało obciążających rat stałych czy linii kredytowych - komentuje Katarzyna Pydych, dyrektor instytutu Keralla Research.
@RY1@i02/2012/193/i02.2012.193.20000030i.802.jpg@RY2@
Nastroje MSP się pogorszyły
@RY1@i02/2012/193/i02.2012.193.20000030i.103.jpg@RY2@
Na jakie rynki chcą eksportować małe i średnie firmy
Firmy nadal wierzą w siebie
@RY1@i02/2012/193/i02.2012.193.20000030i.804.jpg@RY2@
Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services
Małe firmy muszą na bieżąco reagować na zmiany w otoczeniu gospodarczym - w przeciwieństwie do dużych koncernów nie mogą nastawiać się na długoterminowe planowanie i czekanie na przyszłe zyski. Można więc powiedzieć, że sytuacja w segmencie MSP jest barometrem sytuacji ekonomicznej. Gdy pogarsza się koniunktura i spada popyt, bardzo szybko ograniczane są inwestycje i zatrudnienie.
Obserwując działalność naszych klientów, widzimy determinację, pomysłowość, a także coraz większy know-how w zarządzaniu i mądre zarządzanie kosztami. Prowadząc autorski projekt badawczy Bibby MSP Index diagnozujący sytuację w segmencie MSP, wiemy, że małe przedsiębiorstwa zazwyczaj lepiej oceniają sytuację swoich firm w porównaniu z oceną klimatu ekonomicznego. Bardziej wierzą w swoje doświadczenia i możliwości niż w pomoc z zewnątrz czy ułatwienia ze strony państwa. Dlatego mimo rosnących wyzwań i trudnego otoczenia MSP widzimy, że nasi klienci bardzo dobrze sobie radzą w obecnej sytuacji.
Karol Dominowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu