Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przedsiębiorcy przypominają władzy o swoich skromnych potrzebach

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Sektor MSP może być skutecznym polskim lekarstwem na globalne spowolnienie gospodarcze, o ile będzie miał dobre warunki do działania - to wniosek z II Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw

Truizmem jest stwierdzenie, że sektor małych i średnich przedsiębiorstw jest solą polskiej gospodarki. Powszechnie znane są badania i raporty, z których wynika, że to mały i średni biznes do spółki z mikrofirmami odpowiadają za 48,4 proc. polskiego produktu krajowego brutto. Wśród działających obecnie w Polsce 1,67 mln przedsiębiorstw aż 99,8 proc. to właśnie małe i średnie firmy (dla porównania - w całej Unii Europejskiej wskaźnik ten wynosi 91,8 proc.). I to właśnie firmy z sektora MSP są miejscem zatrudnienia aż dla siedmiu spośród dziesięciu pracujących Polaków.

Może być lepiej

Skoro więc jest tak dobrze, to czemu dobrze nie jest? O tym, że w MSP mogłoby być lepiej, organizacje zrzeszające przedsiębiorców przekonują od lat polityków, samorządowców i urzędników. Wskazują bariery administracyjne, fiskalne i mentalne dla biznesu w ogóle, nie tylko tego z sektora MSP. Powtarzane od lat i odmieniane przez wszystkie przypadki postulaty polskich przedsiębiorców o np. ujednolicenie przepisów podatkowych, redukcję koncesji i pozwoleń czy wreszcie zmiany w sposobie rozliczania podatku VAT.

W teorii i przed obiektywami kamer większość z nich znajduje zrozumienie wśród przedstawicieli władzy i administracji państwowej, ale teoria swoje, a życie swoje. I nawet jeśli już dojdzie do wprowadzenia wymaganych zmian na lepsze, to zwykle są one niepełne albo spóźnione, bo sytuacja rynkowa, szczególnie w czasach dekoniunktury, wymaga kolejnych i jeszcze dalej idących ułatwień.

Głos biznesu

Okazją do szerszej dyskusji na temat potrzebnych zmian, które skutecznie będą wspierać rozwój, tak przecież ważnego dla każdej gospodarki sektora MSP był II Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach zorganizowany przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach oraz Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Prestiżowe spotkanie pod patronatem m.in. Prezydenta RP i przewodniczącego Komisji Europejskiej, z udziałem przedstawicieli władz rządowych, samorządowych oraz administracji, stało się forum wymiany poglądów o skutecznym i rzeczywistym, a nie tylko teoretycznym wspieraniu małej i średniej przedsiębiorczości w Polsce.

W tym celu poproszono przedstawicieli samorządów, które na własną rękę tworzą przyjazne warunki dla rozwoju przedsiębiorczości w swoich regionach, aby zdradzili, jak to się robi.

Lokalną przedsiębiorczość można wspierać na wiele sposobów. Doskonałym narzędziem dla wielu gmin i powiatów było stworzenie specjalnych stref ekonomicznych. Miejsc, gdzie na preferencyjnych warunkach podatkowych i kosztowych firmy rozkręcały działalność, tworząc miejsca pracy.

Trzeba pomagać

Bydgoszcz w ramach Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej przygotowała atrakcyjne tereny inwestycyjne na preferencyjnych warunkach przyciągające inwestorów. Podobnymi narzędziami przyciągała do siebie inwestorów mała śląska gmina Pawłowice, która w 1996 roku zainwestowała 1,5 mln złotych w utworzenie podstrefy dla Katowickiej SSE. Do dziś wójt tej gminy Damian Galusek uważa, że to była najlepsza decyzja w jego samorządowej karierze. - Choć wtedy półtora miliona złotych nie było małą kwotą, warto było je wydać - przekonuje Galusek. Inwestycja zwróciła się szybko, a profity, jakie przyniosła naszej gminie, liczymy do dziś - dodaje z dumą.

Jednak nie wszystkie samorządy mają to szczęście, że na ich terenie działa specjalna strefa ekonomiczna. Muszą konkurować o względy inwestorów i przedsiębiorców innymi sposobami, nierzadko oferując jeszcze lepsze warunki niż w strefach. Tak jak np. gmina Czechowice-Dziedzice, gdzie o względy przedsiębiorców konkuruje się dużymi zwolnieniami w podatkach i dofinansowaniem innowacji. Bo tam każdy zainwestowany grosz we wsparcie lokalnego biznesu księgowany jest jako potencjalny zysk w przyszłości.

@RY1@i02/2012/191/i02.2012.191.13000020d.802.jpg@RY2@

Longina Grzegórska

mf dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.