Ikea zainwestuje w tanie hotele i akademiki w Polsce
Firma będąca przez dekady symbolem tanich mebli dla klasy średniej, wchodzi w nowe branże
Dotąd kojarzyła się z fotelami, kanapami i regałami do własnoręcznego montażu. Teraz stawia na tanie spanie. Firma zamierza wybudować w Europie sieć niskobudżetowych hoteli i akademików studenckich.
Pierwszy taki hotel powstanie za dwa lata w Niemczech. Wśród wybranych lokalizacji znalazła się też Wielka Brytania, Holandia i Polska. Łącznie ma powstać sto tego typu miejsc. Inwestorem będzie spółka córka koncernu Inter Ikea, która jest już właścicielem kilku hoteli w Europie. Swoją nową sieć będzie prowadzić przy współpracy z inną firmą. Na razie nie ujawniono nazwy sieci; ma ona być podana we wrześniu. O planach Ikei napisał dziennik "Financial Times".
Segment niskobudżetowych hoteli należy do najszybciej rozwijającego się w Europie. Tradycyjne hotele notują straty. Co innego wersje ekonomiczne. W samej tylko Wielkiej Brytanii rynek ten urósł w ciągu ostatnich pięciu lat o 35 proc. Jak przewiduje agencja Melvin Gold Consulting, liczba miejsc w takich obiektach wzrośnie o kolejnych 225 tys. do 2030 r.
Tanie spanie może okazać się dobrym pomysłem w przypadku Polski. 75 proc. ruchu turystycznego generują Polacy, dysponujący mniejszymi środkami niż zachodni turyści. Co więcej, obroty polskich hotelarzy rosną mimo ogólnoeuropejskiego spowolnienia. O ile w 2004 r. polskie hotele odwiedziło 6 mln turystów, w 2010 r. ta liczba wynosiła już 14 mln. W 2011 r. zyski polskich hotelarzy wzrosły o 12 proc.
Tanie spanie robi się też coraz popularniejsze w Azji. W walce o niższe koszty właściciele malezyjskiej sieci hotelowej Tune Hotels z obowiązkowego wyposażenia pokoi w swoich hotelach wyrzucają ręczniki, papier toaletowy czy bezpłatne klimatyzacje. Wszystkie te wygody turyści mogą mieć, ale muszą je wykupić za dodatkową opłatą.
W hotelach na Bali trzeba zapłacić 40 tys. rupii (ok. 4,70 dol.) za 12 godzin działania klimatyzacji. Ręcznik czy przybory toaletowe w hotelu w Kuala Lumpur będą kosztowały kolejne 1,74 dol. dziennie. Za telewizję i internet bezprzewodowy w londyńskiej filii sieci należy zapłacić 5 dol. na dobę. Taki pomysł właściciele hoteli zaczerpnęli ze swojego poprzedniego biznesu, jakim są tanie linie lotnicze AirAsia. Gdy średnia stopa obłożenia hoteli w Azji i w Europie wynosi ok. 63 proc., w 12 obiektach Tunes Hotels na Bali, w Malezji i Wielkiej Brytanii 90 proc. W ciągu 5 lat istnienia sieci z jej usług skorzystało ok. 1 mln osób. Swoje pomysły na tanie hotele Ikea ma przedstawić jesienią.
Nino Dżikija
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu