Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Politycy kontra banki w sprawie spekulacji

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ceny żywności

Europejskie banki rezygnują z funduszy, które zarabiają na rynku drożejącej żywności. Austriacki Volksbank jest piątą europejską instytucją, która zdecydowała się na taki krok. Wcześniej zrobiły to Deutsche Bank, Commerzbank, DekaBank i Landesbank z Badenii-Wirtembergii. Rezygnacja instytucji finansowych ze spekulacji na cenach żywności to efekt nasilającej się presji ze strony polityków i takich organizacji pomocowych, jak Oxfam, Food Watch czy World Development. Pretekstem do wypowiedzenia wojny bankowcom stały się lipcowe rekordy ceny kukurydzy (w efekcie suszy w USA).

Jak komentuje "Financial Times", za wzrost cen odpowiadają jednak również inwestorzy. Ci jednak konsekwentnie twierdzą, że cenę regulują w tym przypadku popyt i podaż. Według magazynu "The Economist" podczas poprzedniego kryzysu żywnościowego - w 2008 roku - właśnie fundusze grające na cenę żywności w dużej mierze przyczyniły się do skoku cen ryżu o 80 proc. w ciągu zaledwie trzech tygodni. Efektem tego były zamieszki w Chinach i Indiach. Z kolei spekulacje na cenach zboża na przełomie 2010 i 2011 r. - obok bezrobocia i rozczarowania skorumpowanymi politykami - przyczyniły się do powstań w Afryce Północnej.

Na informacje o suszy w USA rynek zareagował już w czerwcu. Czyli w momencie, gdy nie było jeszcze kompletnych informacji o ostatecznych rozmiarach klęski ani o spodziewanych stratach. W ciągu miesiąca pszenica na największej giełdzie towarowej świata - Chicago Board of Trade (CBOT) - zyskała ponad 40 proc., zaś kukurydza - 54 proc.

Inwestycje w żywność Deutsche Banku szacowane są na 1 mld dol. Dla porównania wartość jednego z czołowych graczy na rynku holenderskim - funduszu emerytalnego PGGM, który większość swoich środków inwestuje w handel żywnością - szacowana jest na 125 mld euro. PGGM przynajmniej na razie nie rezygnuje jednak z grania na rynku żywności.

Nino Dżikija

nino.dzikija@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.