Świat tyje, biznes zaciera ręce i liczy zyski
Zdrowie
Odchudzanie, diety, ćwiczenia, tabletki i inne sposoby na zrzucenie wagi to megatrend, na którym zawsze się zarobi - zapewniają analitycy z Bank of America Merrill Lynch (BAML).
Wczoraj amerykańska rządowa Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) przedstawiła lek odchudzający Osyma. Przyjmowanie tej pigułki to gwarancja utraty 11 proc. wagi rocznie bez uszczerbku na zdrowiu. Lek ma trafić do sprzedaży pod koniec roku, jego ostatecznej ceny jeszcze nie ustalono. Jak szacują analitycy, rozmiary sprzedaży osiągną 1 mld dol. w 2016 r. Jak utrzymują naukowcy z Uniwersytetu Duke’a, populacja otyłych w USA zwiększy się z 35 do 42 proc. do 2030 r.
Podobnie jest w Europie. Liczba otyłych zwiększyła się tu trzykrotnie w ciągu ostatnich 30 lat. Z otyłością borykają się także bogacące się Chiny, gdzie w dużych miastach nadwagę ma 20 proc. populacji. Jak przewiduje Międzynarodowa Organizacja Zdrowia, liczba otyłych na świecie wzrośnie z 500 do 700 mln osób już za trzy lata.
Tylko w USA leczenie otyłych pochłania 20 proc. wydatków zdrowotnych (ok. 190 mld dol. rocznie). To o 20 proc. więcej niż kuracja palaczy. Z epidemii otyłości cieszy się biznes. Prócz rynku pigułek odchudzających czy coli dietetycznej będzie rósł popyt na implanty stawowe, szersze łóżka szpitalne, usługi psychologów czy specjalistyczny sprzęt sportowy.
Wartość światowego przemysłu odchudzającego będzie rosła z prędkością ponad 11 proc. w skali roku i już w 2015 r. osiągnie 672 mld dol. (obecnie wynosi 390 mld dol.). Europa ma być drugim po USA największym rynkiem dietetycznym o wartości 238 mld dol. Najszybciej rosnące gałęzie branży to zdrowa żywność (12,2 proc. w skali roku) i rynek usług związanych z odchudzaniem (ponad 16 proc.).
Nino Dzikija
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu