Naukowiec pokochał ryzyko
Sebastian Buczek, prezes i współwłaściciel Quercus TFI, potrafi zaskakiwać konkurencję. To on przekonał polskich inwestorów, że można zarabiać na spadku cen złota i akcji
W ostatnich 10 latach złoto podrożało o kilkaset procent. Wielu inwestorów wierzy, że nadal będzie zyskiwało na wartości. W ostatnich latach kilka krajowych TFI rozszerzyło ofertę o fundusze pozwalające zarabiać na wzroście ceny kruszcu. W takich warunkach Quercus TFI pod wodzą Sebastiana Buczka nie zawahało się wprowadzić na polski rynek pierwszego funduszu, który pozwala zarabiać na spadku ceny złota.
Dreszczyk emocji
To nie jest pierwsza innowacja, jaką na krajowym rynku inwestycyjnym wprowadziło Quercus TFI. Było także pierwszym towarzystwem, które umożliwiło polskim inwestorom kupowanie jednostek funduszu pozwalającego zarabiać w sytuacji, gdy spadają ceny akcji.
Kim jest szef i współwłaściciel tej firmy? Jego kariera rozpoczęła się w 1996 r. w Centrum Operacji Kapitałowych Banku Handlowego w Warszawie. Buczek zdobywał pierwsze doświadczenia w branży finansowej na stanowisku doradcy. Na początku swojej kariery zdobył licencję maklera papierów wartościowych i doradcy inwestycyjnego.
Potem przeniósł się do grupy ING, która stała się jego drugim domem. Zabawił tam do 2007 r. W kwietniu 2006 r. został prezesem ING TFI i ING Investment Management. Pełnił tę funkcję do połowy 2008 r.
Wtedy postanowił zaryzykować i na trudnym rynku wraz z grupą zaufanych współpracowników założył własne TFI. - Jeszcze za wcześnie, by podsumowywać okres, w którym jestem współwłaścicielem i prezesem Quercus TFI. Nie żałuję jednak tego kroku. Myślę, że za kilka lat się okaże, iż bilans jest dodatni - mówi Buczek. Podkreśla, że Quercus TFI to raczej lifetime business, czyli firma, którą chciałby prowadzić z partnerami do końca życia. - Klienci, którzy są zadowoleni z tego, jak prowadzimy TFI, powinni spać spokojnie. Prawdopodobieństwo tego, że wyjdziemy z akcjonariatu, jest nikłe - zapewnia Buczek.
Quercus TFI jest od marca 2011 r. spółką notowaną na warszawskiej giełdzie. Przeniosło się na główny parkiet z rynku NewConnect, na którym było od września 2008 r.
Prezes Buczek w minionych latach działał także na rzecz całego środowiska finansowego. W latach 1998 - 2002 był członkiem zarządu Związku Maklerów i Doradców.
Wiedza promuje
Sebastian Buczek może pochwalić się nie tylko osiągnięciami biznesowymi czy dobrym wyczuciem rynku (na przełomie lat 2006 - 2007 zalecał ostrożność, podkreślając, że hossa trwa już 4 lata, czyli stosunkowo długo). Jest doktorem habilitowanym nauk ekonomicznych. Ukończył Szkołę Główną Handlową w Warszawie. Od 1997 r. pracuje w Katedrze Zarządzania Finansami Przedsiębiorstwa. W 2000 r. obronił w Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie pracę doktorską z tematyki obligacji zamiennych. Siedem lat później w tym samym kolegium obronił rozprawę habilitacyjną z obszaru efektywności informacyjnej rynków akcji. Do tej pory wypromował kilkunastu magistrantów. W 2008 r. był pomysłodawcą i współorganizatorem konferencji naukowej dotyczącej światowych rynków finansowych, która odbyła się na GPW.
Sebastian Buczek zapytany o hobby przyznaje, że praca i rodzina zajmują mu tak dużo czasu, iż na zainteresowania pozazawodowe niemal nie ma miejsca. W swój napięty terminarz stara się wcisnąć aktywność fizyczną. - Od zawsze uprawiałem sport. Do dziś próbuję utrzymywać się we w miarę dobrej formie. Na przykład przyjeżdżam do pracy rowerem. Od czasu do czasu uprawiam też jogging - mówi Buczek.
@RY1@i02/2012/113/i02.2012.113.00000160b.803.jpg@RY2@
Jacek Marczewski
Quercus TFI Buczka zarządza aktywami wartości 1,56 mld zł
Piotr Rosik
Sylwetki innych znanych przedsiębiorców
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu