Będzie taniej na GPW, drożej w TFI
Usługi finansowe
Komisja Nadzoru Finansowego proponuje, by opłaty pobierane na pokrycie kosztów jej funkcjonowania od GPW i KDPW zmalały o połowę. - Mamy nadzieję, że efektem będzie obniżenie opłat pobieranych przez giełdę od domów maklerskich, a w rezultacie zmniejszenie prowizji pobieranych przez brokerów od inwestorów - mówi Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF.
Na nadzór miałyby za to zacząć łożyć TFI (0,008 proc. wartości aktywów w zarządzaniu rocznie), domy maklerskie (0,19 proc. przychodów) i spółki publiczne (0,004 proc. kapitałów własnych rocznie, ale nie więcej niż 60 tys. zł). Może to spowodować podwyżki opłat pobieranych przez TFI od klientów. - TFI z pewnością rozważą przerzucenie ciężaru opłat na klientów - mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. - Za wcześnie na deklaracje. Trzeba spojrzeć, jakie standardy w tej kwestii obowiązują na rozwiniętych rynkach finansowych - twierdzi Marek Przybylski, prezes Aviva Investors TFI, które według obliczeń KNF musiałoby płacić co roku na nadzór 543 tys. zł.
Do wdrożenia proponowanych rozwiązań potrzebne są zmiany ustaw i rozporządzeń. KNF ma nadzieję, że nowy model finansowania zacznie obowiązywać od początku 2013 r.
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu