Dziennik Gazeta Prawana logo

Modelki z poliestru szturmem zdobyły okna wystawowe

2 lipca 2018

Rozwój odzieżowych sieci handlowych okazał się dla Andrzeja Kuczary, podkrakowskiego producenta manekinów, prawdziwą żyłą złota

W warszawskim salonie pokazowym producenta manekinów z Małopolski można się poczuć jak w domu towarowym podczas inwentaryzacji. Dziesiątki manekinów w rozmaitych pozach i kolorach stoją obok siebie. Wśród nich gdzieś pod ścianą stoi kopia człowieka, jak żywy, oczywiście z laminatu poliestrowo-szklanego połączonego z silikonami, uczesany i ubrany jakby miał zaraz podejść. To ozdoba warszawskiego showroomu firmy MGT Corp. i powód do dumy jej głównego właściciela Andrzeja Kuczary. Ale ten biznes żyje z czegoś innego. Gros z 10 tys. produkowanych rocznie przez MGT Corp. manekinów, torsów i popiersi trafia do sklepów. Dla czterdziestolatka Andrzeja Kuczary, absolwenta technikum, manekinowy biznes zaabsorbował jego życie. Dwadzieścia lat temu startował wspólnie z bratem, adaptując na pomieszczenia produkcyjne jego budynki gospodarcze w Radziszowie. Na początek to wystarczało, na starcie zakład zatrudniał około 10 osób i swoją pierwszą produkcję sprzedawał do Belgii pod pierwszą marką - Kuczara Manekiny. - Tak się zaczęło, do dziś nadal sprzedajemy nasze produkty także pod marką Kuczara Manekiny - mówi Kuczara.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.