Łączmy się, to przetrwamy
W tym roku upadnie 820 przedsiębiorstw, o 14 proc. więcej, niż było rok temu
"Przedsiębiorcy łączcie się, nadchodzą ciężkie czasy" - pod takim hasłem w Warszawie odbywa się Drugi Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw zainicjowany przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Spotkanie ma na celu zintegrowanie sektora, aby łatwiej mu było walczyć o poprawę warunków funkcjonowania na polskim rynku.
Z roku na rok przetrwanie staje się coraz trudniejsze, czego dowodem ma być rosnąca liczba upadłości wśród firm. Według Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych w tym roku upadnie 820 przedsiębiorstw - o niecałe 14 proc. więcej niż w ubiegłym. Niemal jedną czwartą upadających firm stanowią mikro, mali i średni przedsiębiorcy. To bolesne dla całej gospodarki. Przeciętna polska firma daje bowiem zatrudnienie 2,2 osoby, a cały sektor MSP wytwarza 57 proc. PKB kraju.
Firmy zgodnie przyznają, że największy problem stanowią dla nich koszty pracy. Z badań ZPP i domu badawczego Maison wynika, że narzeka na nie aż 69 proc. przedsiębiorstw. - Koszty zatrudnienia pracownika przy najniższej pensji sięgają 38 proc. To oznacza, że z każdej przeznaczonej dla niego złotówki 38 groszy zabiera Skarb Państwa, który nie jest obecny w zakładzie pracy - podkreśla Paweł Budrewicz, prawnik ZPP. Aby zaoszczędzić, firmy na coraz większą skalę zawierają z pracownikami umowy śmieciowe
Ale przedsiębiorcy wskazują też na nadmierną biurokrację, chaos w polityce fiskalnej, rozbieżności w interpretacji przepisów podatkowych przez urzędy skarbowe czy na działania wymiaru sprawiedliwości wobec przedsiębiorców. - Dziś polskie prawo podatkowe jest takie, że na każdego znajdzie się paragraf - uważa Robert Gwiazdowski, przewodniczący Rady Nadzorczej ZPP.
To wszystko przekłada się na zdecydowanie mniejszą skłonność firm do inwestowania. Zamiast działać, toną w biurokracji. - Gdy ponad 20 lat temu zaczynałem działalność, zezwolenie na budowę zakładu otrzymałem w jeden dzień. Kilka lat później, gdy go rozbudowywałem, było to już 14 dni. A dziesięć lat temu, gdy jako rolnik chciałem wybudować oborę, na wydanie pozwolenia budowlanego musiałem czekać 1,5 roku - opowiada Roman Kluska, założyciel Optimusa. Jego zdaniem w dzisiejszych czasach nie liczy się jakość oferty proponowanej przez przedsiębiorcę, lecz jego dobre relacja z władzami. - Jest to równoznaczne z korupcją, co nie sprzyja przedsiębiorczości - dodaje.
1,6 mln małych i średnich firm działa w całym kraju
75 proc. tyle wszystkich zatrudnionych w Polsce pracuje w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw
2,2 tyle miejsc pracy daje statystyczne mikroprzedsiębiorstwo
57 proc. tyle PKB wytwarza cały sektor MSP
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu