Dziennik Gazeta Prawana logo

Hotele wreszcie będą na każdą kieszeń. Ale dopiero po piłkarskim turnieju

29 czerwca 2018

Jeden ze skutków Euro 2012 na pewno ucieszy klientów. Po zakończeniu turmieju ceny noclegów w polskich hotelach będą spadać

Wszystko dlatego, że podaż będzie przewyższać popyt. Hotele będą tym samym zmuszone bardzo zabiegać o klientów.

Od 2006 r. w Polsce zostało wybudowanych ponad 500 nowych placówek. Obecnie ich liczba przekracza 2,1 tys. W dużej części te inwestycje to zasługa Euro 2012 i prognozowanego dużego wzrostu liczby zagranicznych gości. Wizja zysków zachęciła inwestorów.

Jednak liczba turystów przyjeżdżająych do Polski od 2006 r. wyraźnie spadała. Ubyło ich ponad 2 mln. Na powrót do rekordowych lat przyjdzie więc poczekać. Zdaniem ekspertów nastąpi to nie wcześniej niż za 4 - 6 lat. Zwłaszcza że według wstępnych prognoz Instytutu Turystyki w tym roku do naszego kraju przyjedzie 13,5 mln cudzoziemców. To zaledwie o 200 tys. więcej niż w 2011 r. Nie jest to jednak dobra informacja, bo ponad 800 tys. z nich mają stanowić kibice. Tak więc gdyby nie mistrzostwa, liczba gości wcale nie musiałaby być wzrostowa.

Utrzymanie się tak delikatnego trendu wzrostowego w kolejnym roku zmusi hotelarzy do ostrej walki o klientów. - Zwłaszcza że już obecnie wielu z nich działa na granicy opłacalności - podkreśla Andrzej Szafrański, ekspert rynku hotelowego.

Potwierdzają to dane GUS, według których obłożenie pokoi w hotelach wynosi obecnie około 40 proc. To może oznaczać tylko jedno - spadek cen lub więcej usług i udogodnień przy wynajmie pokoju.

- Szczególnie że w wielu krajach, w których były już organizowane turnieje piłkarskie, nastąpiła stagnacja w liczbie przyjazdów zagranicznych gości w rok po zakończeniu imprezy- mówi Agnieszka Rog-Skrzyniarz z ekskluzywnej sieci Starwood Hotels & Resort.

Jak dodaje, polskie hotele tej sieci są już przygotowane na taki scenariusz. - Przy małym obłożeniu w obiekcie gości obowiązuje cena 400 zł za pokój. Przy wysokim jest to 1 tys. zł - tłumaczy Agnieszka Rog-Skrzyniarz.

Co ciekawe, spadek cen ma miejsce już. Euro 2012 przyniesie tylko krótkotrwały ich wzrost. Według raportu wyszukiwarki Trivago.pl tylko w lutym obniżyły się one od 13 do nawet 40 proc. w zależności od miasta. Eksperci szacują, że największe obniżki czekają nas jednak w przyszłym roku. Najbardziej będą widoczne w segmencie hoteli cztero- i pięciogwiazdkowych, które pod względem ceny będą zrównywały się z trzygwiazdkowymi obiektami, którym będą w ten sposób odbierać klientów. Za trzy noclegi dla 2 osób dorosłych i 1 dziecka z dwoma posiłkami w hotelu czterogwiazdkowym trzeba wydać średnio 1,7 - 2 tys. zł. Tydzień to wydatek ponad 4 tys. zł. - Już teraz takie rozwiązania są praktykowane przez wiele obiektów - zaznacza Andrzej Szafrański.

Hotelarze przewidują też nasilenie się różnego rodzaju promocji na noclegi. To oznacza, że rezerwacje z upustem 20 - 30 proc. przy wynajęciu minimum trzech noclegów będą oferowane przez cały rok, a nie tylko poza sezonem. Zapowiadają również, że będą też kusić wartością dodaną, czyli większym pakietem usług za tę samą cenę.

Euro 2012 Jeszcze 29 dni

@RY1@i02/2012/090/i02.2012.090.00000050e.805.jpg@RY2@

Jak Euro zmieniło hotele w Polsce

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.