Inwestycji raczej nie widać
W marcu depozyty przedsiębiorstw spadły w stosunku do lutego o ponad 6 mld zł, czyli o 3,3 proc., a należności wzrosły o ponad 3 mld zł, czyli o 1,2 proc. - podał NBP.
- Mimo to trudno zakładać, że mamy do czynienia z nasileniem procesu inwestycyjnego firm - mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.
NBP tłumaczy tak duży spadek depozytów transakcją zakupu ze środków własnych przez KGHM kanadyjskiej spółki. Transakcja ta wyniosła 9,1 mld zł (2,9 mld USD). Gdyby wyjąć tę transakcję, to zobaczymy, że depozyty przedsiębiorstw w marcu w stosunku do lutego wzrosłyby, a nie spadły. - A jeżeli tak, to trudno zakładać, nawet patrząc na wzrost kredytów o ponad 3 mld zł w stosunku do lutego 2012 r., że mamy do czynienia z nasileniem procesu inwestycyjnego - uważa Starczewska-Krzysztoszek. Tym bardziej że jak zgodnie twierdzą ekonomiści, firmy lokują kapitał przede wszystkim w inwestycje odtworzeniowe, a nie nowe projekty.
W kolejnych miesiącach nie można wykluczyć spadku wartości depozytów przedsiębiorstw. Firmy będą bowiem płaciły akcjonariuszom dywidendy z ubiegłorocznego zysku. A ponieważ nie inwestują w nowe projekty, nie będą także miały argumentu, by akumulować kapitał.
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu