Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ubezpieczyciele używają złych danych przy rezerwach

27 czerwca 2018

Rachunkowość

Zakłady ubezpieczeń mają problem z tworzeniem rezerw techniczno-ubezpieczeniowych w obszarze ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Wynika to z opublikowanego w marcu br. sprawozdania z ubiegłorocznej działalności Komisji Nadzoru Finansowego. Wśród najczęstszych nieprawidłowości stwierdzonych podczas czynności kontrolnych było używanie niewłaściwych metod w wycenie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych oraz błędnych danych do ich wyceny.

Według Wojciecha Mojżuka, eksperta w KPMG, największą jest rezerwa w dziale ubezpieczeń na życie, gdy ryzyko lokaty ponosi ubezpieczający. Wartość jej powinna być równa wartości jednostek ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego zakupionych za składki klientów.

- Zmiana wartości rezerwy wynika z innej wartości spowodowanej zmianą wartości instrumentów finansowych - twierdzi nasz rozmówca.

Na prawidłową wycenę rezerwy ma więc wpływ poprawna w ujęciu ilościowym i czasowym ewidencja operacji takich jak alokowanie składki wpłaconej przez klientów, naliczanie opłat na rzecz zakładu ubezpieczeń, zgłaszanie przez klientów wykupów polis, zajście zdarzeń ubezpieczeniowych i periodyczna wycena wartości jednostek funduszu.

Wojciech Mojżuk twierdzi, że poprawna ewidencja pozwala jednocześnie na uniknięcie błędów w klasyfikacji rezerw i odpowiednie rozdzielenie opisanej rezerwy od rezerwy składek i rezerwy na niewypłacone odszkodowania i świadczenia.

Agnieszka Pokojska

agnieszka.pokojska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.