Coraz więcej obcokrajowców w polskich firmach
Rynek pracy
O 3,9 tys. wzrosła w 2011 roku liczba cudzoziemców zatrudnianych na podstawie zezwolenia od wojewody w porównaniu z poprzednim rokiem.
Tendencja wzrostowa utrzymuje się od dawna. W 2009 roku było 29,3 tys. pracujących legalnie obcokrajowców, rok później już 37,1 tys. W ubiegłym roku padł rekord - 41 tys.
Dynamikę zatrudnienia zawdzięczamy rosnącemu zapotrzebowaniu na wykwalifikowanych robotników - np. szlifierzy, tokarzy czy spawaczy. Najbardziej spośród specjalistów poszukiwani są inżynierowie, informatycy, handlowcy, eksperci od zarządzania zasobami ludzkimi i doradcy techniczni. Najwięcej obcokrajowców pracujących na podstawie zezwoleń pochodzi z Chin, Indii, Wietnamu, Nepalu i Ukrainy.
- Coraz częściej polskie firmy wolą tańszego fachowca - mówi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.
W tym roku statystyki dotyczące pracujących cudzoziemców na zezwoleniach poprawi abolicja, z której obcokrajowcy mogą korzystać od stycznia. Już 2,3 tys. osób zalegalizowało swój pobyt. Trzeba jednak pamiętać, że główny strumień zagranicznej siły roboczej to Ukraińcy zatrudniani w Polsce na podstawie oświadczeń rejestrowanych przez polskich pracodawców w urzędach pracy.
Od 1 lutego 2008 roku oświadczenia pozwalają im, a także Białorusinom, Rosjanom i Mołdawianom pracować bez zezwolenia przez pół roku. W ubiegłym roku padł rekord - od stycznia do listopada firmy deklarowały chęć zatrudnienia 247 tys. obcokrajowców na oświadczeniu. Rok wcześniej 189 tys.
Paweł Jakubczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu