Na inwestycjach w wino trudno stracić
Ostatnie lata w gospodarce światowej obfitowały w przypadki różnorodnych baniek. Od największej, najbardziej napompowanej internetowej, przez rynek nieruchomości (szczególnie w Hiszpanii), aż po chiński czosnek
Ostatnio uwagę inwestujących w aktywa alternatywne zaprząta pytanie o możliwość wystąpienia bańki na rynku złota czy wina. Rynki te notowały silne wzrosty w roku 2010 i pierwszej części 2011 r. w końcówce minionego roku indeksy notowały spadki. Chcąc bardziej szczegółowo przyjrzeć się w tym aspekcie rynkowi win inwestycyjnych, warto najpierw zadać sobie pytanie, czym de facto jest bańka spekulacyjna. Najkrócej mówiąc to sytuacja, gdy (w pierwszej fazie - pompowanie bańki) transakcyjna wycena danego aktywa (np. skrzynki wina) systematycznie rośnie, podgrzewając oczekiwania i przyciągając coraz to nowych chętnych nabywców.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.