Dobra woda znajduje nabywców
BEWA produkuje wody źródlane i mineralne dla największych sieci handlowych w kraju
Pierwsza butelka wody źródlanej została wyprodukowana przez spółkę T.G. BEWA w 1993 roku.
- Obecnie nasze wody i napoje trafiają do największych sieci handlowych i hurtowni praktycznie w całym kraju - mówi Artur Lewczuk, członek zarządu spółki.
BEWA dostarcza konsumentom wodę źródlaną 5 Plus dostępną w butelkach półlitrowych, półtoralitrowych i pięciolitrowych. Ponadto spółka oferuje niegazowaną wodę źródlaną BEWA w butelkach półlitrowych. Wykorzystując wodę źródlaną, firma wytwarza również napoje gazowane z rodziny 5 Plus w butelkach dwulitrowych: Orange, Cola, Oranżada oraz Limetka. Produkuje też wodę mineralną Polaris plus, wodę źródlaną Oaza, a także wody pod markami własnymi innych sieci handlowych.
- Spółka dysponuje pięcioma ujęciami wody, które można uznać za jedne z najgłębszych w Polsce. Woda źródlana wydobywana jest z ponad 300 metrów spod powierzchni ziemi, z tzw. poziomu wodonośnego kredy górnej, liczącego około 70 mln lat, zaś woda mineralna czerpana jest z ponad 200 metrów spod powierzchni ziemi. Zasoby wody, z których BEWA korzysta, są również jednymi z największych w kraju - podkreśla Artur Lewczuk.
Zaznacza, że kluczowe znaczenie dla działalności firmy ma współpraca z siecią handlową Biedronka.
- Ze spółką Jeronimo Martins Polska, właścicielem sieci sklepów Biedronka, współpracujemy wiele lat. Przez ten czas wypracowaliśmy pewien model kooperacji i mogliśmy liczyć na siebie w trudniejszych okresach. To bardzo ważne, żeby biznes opierał się na wzajemnym zaufaniu. Bez niego trudno myśleć o kolejnych inwestycjach, zwiększeniu produkcji, pomnożeniu obrotów i rozsądnym planowaniu - zwraca uwagę Artur Lewczuk. Jednocześnie zaznacza, że Biedronka postawiła bardzo wysokie wymagania jakościowe, a więc wszyscy dostawcy, w tym i BEWA, muszą je spełniać.
Warto powiedzieć, że woda Polaris plus została też wyróżniona w ubiegłym roku w konkursie na ulubione produkty klientów sieci sklepów Biedronka.
Z roku na rok coraz silniejsza staje się pozycja spółki w branży producentów wód mineralnych, źródlanych i napojów.
- Od 2010 roku zainwestowaliśmy w firmę ponad 10 mln euro. Dzięki temu nastąpił szybki jej rozwój i umocnienie pozycji na rynku.
W tej chwili mamy, jeśli tak można powiedzieć, pełny portfel zamówień na rynku krajowym, w związku z tym na razie nie myślimy o ekspansji zagranicznej. Nie oznacza to, że spoczęliśmy na laurach. Wręcz przeciwnie. Każdy dzień przynosi coś nowego. Na bieżąco pojawiają się wyzwania, z którymi musimy się zmierzyć, działając na tak konkurencyjnym rynku - zaznacza Artur Lewczuk.
Zapewnia, że T.G. BEWA zamierza nadal umacniać swoją pozycję na rynku, a co za tym idzie, zwiększać produkcję, optymalizować koszty, dostosować asortyment do oczekiwań odbiorców - czyli głównie sieci handlowych - a także konsumentów.
@RY1@i02/2013/250/i02.2013.250.00000040a.101.gif@RY2@
Artur Lewczuk, członek zarządu spółki T.G. BEWA
Tekst z cyklu comiesięcznych publikacji pt. "Prezentacje - rozwój polskiego rynku" opisującego przykłady dynamicznego rozwoju polskich firm
Krzysztof Tomaszewski
@RY1@i02/2013/250/i02.2013.250.00000040a.803.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu