Budujmy markę polskich mebli, zamiast stawiać na ilość
Eksport jest najważniejszym źródłem dochodów krajowych wytwórców mebli. Trafia tam niemal 90 proc. produkcji naszego meblarstwa
@RY1@i02/2013/245/i02.2013.245.00000140b.802.jpg@RY2@
Wojciech Gątkiewicz prezes Pfleiderer Grajewo
Największymi odbiorcami sof, krzeseł oraz mebli skrzyniowych są Niemcy, Francja, Czechy, Słowacja, Litwa, Wielka Brytania, Szwecja i Holandia. Produkty pochodzące z naszych zakładów kupowane są jednak w zasadzie na całym świecie, by wskazać takie rynki jak Brazylia, Meksyk czy kraje azjatyckie.
To oczywiście duże osiągnięcie, ale też pewne niebezpieczeństwo, ponieważ egzystencja wielu firm jest ściśle uzależniona od sprzedaży eksportowej. Każda niekorzystna zmiana koniunktury, choćby na kluczowym dla nas rynku niemieckim, powoduje znaczne wahania w zamówieniach, utratę kontraktów. Podobnie jest w przypadku olbrzymiej grupy firm produkujących meble na potrzeby szwedzkiego koncernu Ikea. Skandynawska sieć od wielu lat kupuje ogromne ilości różnego rodzaju mebli od polskich dostawców, ale jeśli współpraca z którymś z nich przestaje być opłacalna, szuka innych wykonawców.
Jeśli bierzemy pod uwagę wolumen eksportu mebli to Polskę wyprzedzają jedynie Chiny. Jeśli porównujemy wartość eksportu wyprzedzają nas też takie kraje jak Włochy, Niemcy i Stany Zjednoczone. Z tego zestawienia wynika bardzo ważna rzecz dotycząca przyszłości polskiej branży meblowej - polscy producenci mebli muszą się zastanowić, czy chcą bronić swojej pozycji w tym rankingu metodą chińską, czyli sprzedając półfabrykaty, meble tanie, konkurując ceną, oferując produkt no name na potrzeby zagranicznych sieci handlowych. O tym, że na razie jest to preferowany model, świadczy chociażby od kilku lat spadająca wartość produkcji całej polskiej branży meblarskiej. Ta droga może być jednak bardzo krótka, bo granicą jest opłacalność produkcji.
W długofalowej perspektywie warto chyba szukać inspiracji, obserwując państwa, które postawiły na budowanie marki swoich mebli i sprzedając znacznie niższy wolumen ilościowy, osiągają większy zysk. Marki włoskie i niemieckie eksportujące meble to często przedsiębiorstwa, które postawiły na wysoką jakość, zaawansowanie technologiczne produktów, atrakcyjne wzornictwo, a dobry produkt wsparły odpowiednimi działaniami marketingowymi. Oczywiście tego nie da się zrobić z dnia na dzień, ale współpracując z czołowymi polskimi producentami mebli, jesteśmy świadomi tego, że wiele rodzimych firm ma potencjał pozwalający im produkować meble na światowym poziomie.
Not. PO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu