Bezpośrednia likwidacja już w przyszłym roku
Ubezpieczenia
Na przełomie stycznia i lutego ma być gotowy projekt zakładający bezpośrednią likwidację szkody komunikacyjnej u swojego ubezpieczyciela. Zaraz potem ruszy pilotażowy program dla kierowców.
Będzie on polegał na tym, że kierowca, który padł ofiarą wypadku, w wyniku którego uszkodził auto, będzie mógł wybrać - czy wniosek o odszkodowanie skieruje do zakładu, w którym ma polisę, czy ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia. - Chcemy, aby ubezpieczenie OC przestało być przez kierowców traktowane jako podatek - tłumaczy Andrzej Maciążek, wiceprezes Polskiej Izby Ubezpieczeń. - Wierzymy, że bezpośrednia likwidacja u swojego ubezpieczyciela spowoduje, że przy zakupie polisy nie będziemy kierowali się wyłącznie ceną, lecz jakością i szybkością załatwiania sprawy - dodaje.
Do pracy nad projektem przystąpiło jedenaście największych towarzystw, które kontrolują ponad 80 proc. rynku. PIU liczy, że wszystkie one wezmą też udział w pilotażu. A z czasem do projektu przystąpią wszyscy rynkowi gracze. - Pilotaż będzie jednocześnie sprawdzianem dla zakładów, bo kierowca z pewnością wybierze tego ubezpieczyciela, który ma najlepszą opinię na rynku i świadczy najlepszy serwis dla klientów - twierdzi Maciążek. - Dlatego liczymy, że przyczyni się on też do podniesienia jakości obsługi w zakładach - dodaje.
Radosław Bedyński, dyrektor ds. likwidacji szkód komunikacyjnych i majątkowych w PZU, który pracuje nad stworzeniem systemu akceptowalnego dla całego rynku, jest przekonany, że spotka się on z pozytywnym przyjęciem zarówno towarzystw ubezpieczeniowych, jak i klientów. - Obecny model nie jest dla tych ostatnich korzystny, bo zakłada, że sprzedawany produkt nie jest przeznaczony bezpośrednio dla ubezpieczonego, ale dla ewentualnej ofiary wypadku, który nasz klient spowoduje - wyjaśnia Bedyński.
W jego ocenie w efekcie wdrożenia bezpośredniej likwidacji szkód nie tylko poprawi się jakość obsługi, lecz także wzrośnie zadowolenie samych klientów. - Mamy przykłady z zagranicy, gdzie od lat funkcjonuje takie rozwiązanie - tłumaczy dyrektor PZU. - Notuje się tam mniej skarg na działalność ubezpieczycieli, mniej spraw trafia do sądów. Poza tym większość rozliczeń odbywa się bezgotówkowo, co spowodowało też obniżenie kosztów dla zakładów - dodaje.
W Polsce OC ma dziś ok. 19 mln kierowców, w ubiegłym roku towarzystwa wypłaciły im blisko 1 mln odszkodowań. Średnia wypłata to było ok. 5,5 tys. zł.
@RY1@i02/2013/235/i02.2013.235.00000130a.802.jpg@RY2@
Statystyka rynku ubezpieczeń komunikacyjnych
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu