Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosnąca konkurencja wpływa na rentowność

28 czerwca 2018

E-sklepy mają coraz większe trudności z utrzymaniem klientów oraz osiąganiem zysków

W ciągu ostatnich sześciu lat liczba e-sklepów zwiększyła się ponad czterokrotnie. Jeszcze w 2006 r. w Polsce było ich 2,8 tys. Obecnie w kraju działa 12 tys. sklepów internetowych. Nie pozostaje to bez wpływu na osiągane przez nie wyniki.

Spadki w sieci

Jak czytamy w raporcie e-commerce opracowanym przez Internet Standard w 2012 r. już tylko 5,88 proc. sklepów działających online obsłużyło ponad 100 tys. zamówień. Dla porównania w 2011 r. było ich 8,10 proc. Spadł też odsetek tych przedsiębiorców internetowych, którzy w skali roku mieli od 50 do 100 tys. klientów. W zeszłym roku takim wynikiem mogło pochwalić się już tylko 5,39 proc. e-sklepów. W 2011 r. było ich 9,52 proc. Rośnie natomiast liczba tych e-sklepów, które w skali roku notują mniej niż 100 klientów oraz od 100 do 5 tys. Odsetek pierwszych sięgnął w zeszłym roku prawie 15 proc. To oznacza wynik o 1,5 pkt proc. lepszy w porównaniu z 2011 r. Udział sklepów z zamówieniami na poziomie od 100 do 1 tys. kształtował się natomiast w 2012 r. na poziomie prawie 28 proc., a tych z zamówieniami od 1 do 5 tys. - 14,22 proc. Dla porównania w 2011 r. ich udziały wynosiły odpowiednio 26,67 proc. i 12,38 proc. Mniejsza liczba klientów nie pozostała bez wpływu na zyskowność biznesu. O ile w 2009 r. jeszcze 87 proc. e-sklepów przyznawało się do zysków, to rok później - 83,23 proc., w 2011 r. - 77,62 proc., a w 2012 r. - 75,98 proc. Prognozy na najbliższy rok nie są dobre. Sprzedaży netto na tym samym poziomie oczekuje 16,91 proc. e-sklepów. Pogorszenia nawet o 25 proc. spodziewa się natomiast ponad 20 proc. działających w sieci przedsiębiorców.

Specjalizacja i inne metody na zysk

Nic więc dziwnego, że coraz więcej przedsiębiorców działających w sieci szuka sposobów na pozyskanie nowych klientów, zwiększenie swoich obrotów, a tym samym i zysku. Jednym z nich jest specjalizacja. W efekcie systematycznie wzrasta liczba tych oferujących najmniej liczny asortyment. To pozwala klientom szybciej dotrzeć do szukanego towaru, a e-sklepom wyróżnić się na tle konkurencji, przez co łatwej im budować markę, a tym samym zdobywać wiernych odbiorców. Jak wynika z raportu Internet Standard liczba przedsiębiorstw z najmniejszym wachlarzem ofertowym, czyli do 100 towarów, w 2012 r. wynosiła 11 proc. wobec 9,81 proc. w 2011 r. Podobny wzrost nastąpił też w kategorii e-sklepów mających powyżej 50 tys. produktów. Ich udział wzrósł z 7,48 proc. w 2011 r. do prawie 10 proc. w 2012 r. Z drugiej strony rośnie też liczba tych e-sklepów, które masowo rozbudowują swoją ofertę. Już co czwarty ankietowany sklep oferował od 1 do 5 tys. produktów. Niewiele mniej jest e-sklepów mających w ofercie od 100 do 500 towarów - 20 proc.

Ujednolicenie prawa

Szansą na zwiększenie liczby klientów może być dyrektywa UE w sprawie praw konsumentów, którą Polska musi wdrożyć do 13 grudnia 2013 r. Według ekspertów ujednolicenie prawa w całej UE otwiera nowe możliwości przed polskimi e-sklepami. Obsługa zagranicznych klientów stanie się dla nich prostsza i mniej ryzykowna, co może doprowadzić do wzrostu tego rodzaju transakcji. Nie trzeba będzie już znać przepisów dotyczących zwrotu i odstąpienia od umowy obowiązujących w każdym z krajów, do którego wysyła się towary. Wszędzie będzie obowiązywał ten sam 14-dniowy termin na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny. Co więcej, czas będzie biegł nie od momentu zawarcia umowy, ale od chwili doręczenia przesyłki z zakupionym towarem do klienta.

W 2012 r. do obsługi więcej niż 10 zamówień z zagranicy przyznawało się prawie 41 proc. e-sklepów. Dla porównania w 2011 r. było ich 34 proc. - wynika z danych raportu e-commerce przygotowanego przez Internet Standard. Najbardziej aktywne przedsiębiorstwa pod tym względem prowadzą już teraz powyżej 50 transakcji rocznie. Ich udział wśród tych, które wysyłają swoje towary do zagranicznych klientów, sięga 20 proc. Takich, które obsługują od 21 do 50 zleceń zagranicznych rocznie, jest 9 proc., od 11 do 20 zleceń - 127 proc., a od 6 do 10 - 11 proc. Nadal najliczniejszą grupę stanowią ci, którzy w skali roku mają od 1 do 5 zleceń z zagranicy. Tych jednak, według ekspertów, liczba będzie najszybciej się zmieniać, na rzecz takich e-sklepów, które notują więcej zagranicznych klientów. Właściciele takich e-sklepów nie kryją jednak, że bez odpowiedniego przygotowania wymiana międzynarodowa nie jest możliwa. Przestrzegają, że trzeba do tego rodzaju działalności dostosować nie tylko platformę handlową, która powinna być wielojęzykowa, ale i obsługę rozliczeń finansowych. Trzeba też nawiązać współpracę z kurierem, poprzez którego wysyłka paczek za granicę będzie możliwa. Obecnie najwięcej sklepów współpracuje z UPS Polska - 39 proc. Na drugim miejscu jest DPD Polska - 31 proc., a na trzecim DHL Express - 20,5 proc.

@RY1@i02/2013/231/i02.2013.231.05000080k.802.jpg@RY2@

Zysk notuje coraz mniej e-sklepów

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.