Dziennik Gazeta Prawana logo

W ciągu dwóch lat polski e-commerce przekroczy 30 mld zł

28 czerwca 2018

Polsce daleko jeszcze do czołówki krajów o najbardziej rozwiniętej sprzedaży internetowej. Dwucyfrowe wzrosty prognozowane na najbliższe lata umocnią jednak pozycję naszego rynku na arenie międzynarodowej

Polska zajmuje obecnie 28. miejsce w rankingu najbardziej rozwiniętych rynków w handlu internetowym na świecie. Wyprzedzamy pod tym względem m.in. Hiszpanię czy Czechy. Nadal jednak daleko nam do liderów, którymi są Wielka Brytania, USA oraz Niemcy - wynika z raportu opracowanego przez firmę doradczą Cushman & Wakefield.

Stany Zjednoczone liderem w sieci

Wielka Brytania zapewnia sobie pozycję największego gracza wysokim wolumenem sprzedaży przypadającym na jednego mieszkańca, znacznym wzrostem udziału rynku internetowego w łącznej sprzedaży detalicznej oraz otwartością na działalność online i media społecznościowe. Biorąc pod uwagę wartość sprzedaży, to liderem na tym rynku są Stany Zjednoczone. Według danych Euromonitora w 2012 r. za pośrednictwem internetu sprzedano w tym kraju towarów za ok. 187 mld dolarów, co stanowi prawie jedną trzecią globalnej sprzedaży online. W pierwszej dziesiątce najbardziej rozwiniętych rynków internetowych znajdują się również Francja, Holandia, Korea Południowa, Japonia, Szwajcaria, Finlandia i Szwecja. Wśród rynków o największym potencjale wymienia się zaś Chiny czy Malezję.

- Rynku chińskiego nie można ignorować, chociażby ze względu na wielkość. Infrastruktura tego kraju jest słabo oceniana, ale w najważniejszych miastach jej kondycja jest dobra i stale się poprawia - powiedział James Hawkey, dyrektor zarządzający działu powierzchni handlowych w regionie Azji i Pacyfiku w Cushman & Wakefield.

21 mld ze sprzedaży e-commerce w Polsce

Średni roczny wzrost obrotu w handlu internetowym w skali światowej wyniósł w ostatnich trzech latach 18 proc. Polska nie odbiega od średniej. Według danych opracowanych przez firmę PMR rynek ten w naszym kraju rośnie średnio o 17 proc. rocznie. Wartość polskiej sprzedaży internetowej wyniosła w 2012 r. ponad 21 mld zł. Dla porównania cała sprzedaż detaliczna przekroczyła kwotę 650 mld zł. To oznacza, udział handlu internetowego w całkowitej sprzedaży ciągle nie przekracza 5 proc. W najbliższych kilku latach eksperci prognozują dwucyfrowy wzrost tego sektora. W efekcie w tym roku wartość polskiego e-handlu przekroczy 24 mld zł, w 2014 r. - 27 mld zł, a w 2015 r. - 30 mld zł. Tym samym udział w rynku detalicznym się umocni.

Jak zauważa Jarosław Frontczak, ekspert firmy badawczej PMR, zjawisko to jest nieuniknione, bo rośnie dostęp do internetu w naszym kraju. Innym powodem są zmieniające się nawyki zakupowe Polaków, a także dążenie do poszukiwania oszczędności. A w sieci wciąż można taniej zrobić zakupy niż w stacjonarnych sklepach. Wynika to z niższej marży. Właściciele takich sklepów mogą sobie pozwolić na jej obniżenie, bo nie muszą płacić za wynajem i wyposażenie salonu sprzedaży oraz zatrudnienie pracowników. Do tego dochodzi wygoda, możliwość odstąpienia od zawartej umowy czy zwrot zakupionego towaru, który obecnie proponuje ponad 97 proc. e-sklepów. To przekonuje coraz więcej osób do tego, że zakupy w sieci nie są niebezpieczne.

- Model dostawy do domu, który jest kwintesencją wygody zakupów w internecie, stał się bardziej dostępny dzięki darmowemu transportowi. Jednocześnie zarówno rozwój sklepów internetowych, jak i wzrastająca świadomość klientów sprawiają, że są oni w stanie coraz lepiej weryfikować zakupy pod kątem bezpieczeństwa - zauważa Sabina Krupa, wiceprezes Neo24.pl, który w 2012 r. zamknął obrotami na poziomie ponad 300 mln zł.

W rezultacie, jak wynika z badania przeprowadzonego w tym roku przez PMR, 73 proc. Polaków przyznało, że w normalnych sklepach tylko ogląda i przymierza rzeczy, by potem kupić je taniej przez internet.

Najdynamiczniejsze branże

Do tej pory najdynamiczniej rozwijającą się branżą w sieci były RTV/AGD i elektroniczna. Wartość sprzedaży internetowej tych artykułów w 2012 r. wyniosła ok. 4,3 mld zł.

Obecnie zaś najszybciej przybywa sklepów oraz rośnie liczba transakcji w sektorze odzieżowo-obuwniczym. To efekt przede wszystkim wchodzenia w ten sektor największych sieci handlowych. Jak wynika z raportu e-commerce przygotowanego przez Internet Standard dziś już co piąty sklep oferuje ubrania. Rok wcześniej ich udział w e-handlu stanowił 16 proc.

Dostawa produktu innego lub różniącego się od zamawianego oraz nieścisłości w numeracji to obecnie największe bariery dla dalszego rozwoju tego sektora w sieci.

Jak zauważa Marek Noetzel, partner w dziale powierzchni handlowych Cushman & Wakefield, marki nieobecne w polskich galeriach handlowych wykorzystują sprzedaż online do zaistnienia na naszym rynku poprzez umożliwienie wysyłek ze swoich sklepów z Wielkiej Brytanii czy Niemiec. Spadające ceny transportu i przesyłek kurierskich ułatwiają im dostęp do klientów.

Jak zauważa Jarosław Frontczak, podobnie dzieje się w segmencie wyposażenia wnętrz. Dlatego, jak wynika z raportu e-commerce przygotowanego przez Internet Standard, udział tego w rynku sprzedaży online urósł z 30 do prawie 32 proc. w ostatnim roku.

Kolejne lata dla sektora spożywczego

Najmniej wciąż rozwinięty w sieci jest sektor spożywczy, dlatego można oczekiwać, że to on będzie jednym z najszybciej rozwijających się kanałów w kolejnych latach. Według badań PMR wartość sprzedaży tych produktów w 2012 r. wyniosła 400 mln zł. Biorąc pod uwagę, że obroty średniego marketu to 76 mln zł, to wynik ten jest bardzo niski. Znanymi graczami z tego sektora obecnymi w sieci są m.in. Alma Market, Tesco, E.Leclerc, Auchan, Piotr i Paweł. Wszystkie z marek zapowiadają zwiększanie swojego zasięgu, a tym samym zdobywanie nowych klientów. Niestety możliwości rozwoju tego sektora są ograniczone przez transport produktów świeżych i mrożonych. Dlatego ostatecznie zakupy tą drogą mogą być dostępne jedynie dla mieszkańców większych miast i okolic. Tym samym wartość sprzedaży produktów spożywczych może jeszcze zwiększyć się trzykrotnie do ok. 1,2 mld zł.

Utrzymanie dwucyfrowego tempa rozwoju sprzedaży internetowej zależy jednak w dużej mierze od dalszych działań przedsiębiorców działających w sieci. Rozwój rynku urządzeń mobilnych sprawia, że trzeba do nich dostosować swoje serwisy. W 2012 r. wartość zakupów generowanych przez urządzenia mobilne wyniosła w Polsce 300 mln zł. W tym roku, jak szacuje firma Zanox, ma przekroczyć już 500 mln zł, by w kolejnych latach utrzymać poziom przyrostu rzędu 100-200 proc. rocznie. Według zestawienia przygotowanego przez Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny, Polska zajmuje 15. miejsce na 200 krajów pod względem liczby aktywnych użytkowników internetu w smartfonach. A obecnie ponad 75 proc. e-sklepów nie oferuje stron i aplikacji mobilnych. Co więcej, prawie 19 proc. z nich nie zamierza ich wdrożyć.

@RY1@i02/2013/231/i02.2013.231.05000070i.802.jpg@RY2@

Polski e-commerce ciągle na fali wzrostu

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.