Poprawia się płynność finansowa
Sytuacja gospodarcza w Polsce się stabilizuje. Przedsiębiorcy z większym optymizmem patrzą w przyszłość, a doświadczeni ostatnim spowolnieniem gospodarczym chętniej korzystają z nowoczesnych narzędzi finansowych, by na bieżąco dbać o płynność swoich firm
Z najnowszej fali badania Bibby MSP Index przeprowadzonego przez Instytut Keralla Research wynika, że w małych i średnich firmach rośnie optymizm. Indeks, który mierzy nastroje małych i średnich firm w Polsce, w październiku osiągnął poziom 54,2 pkt. Dla porównania w kwietniu wynosił on 51,7 pkt, a w październiku 2012 roku - 41 pkt (wyniki poniżej 50 pkt to zapowiedź poprawy kondycji firm, poniżej 50 pkt należy spodziewać się kryzysu wynikającego z pogarszającej się kondycji firm). Te różnice nie są więc kosmetyczne. To znaczący wzrost, który może wskazywać na stabilny trend, który powinny potwierdzić również kolejne fale badania.
Bibby MSP Index jest wzorowany na sprawdzonym indeksie określanym jako Indeks Managerów ds. Zakupów (PMI). Jego konstrukcję oparto na założeniu, że o kondycji każdego przedsiębiorstwa, a w szczególności małych i średnich firm, stanowi pięć kluczowych obszarów, takich jak: sprzedaż (zamówienia), inwestycje, zatrudnienie, płynność finansowa oraz poziom zadłużenia firmy (zewnętrzne finansowanie). Otrzymanie informacji o przyszłej i oczekiwanej przez przedsiębiorców sytuacji firmy w jej wiodących obszarach wskazuje, jakie scenariusze mogą układać inni uczestnicy rzeczywistości gospodarczej, a ponieważ małe i średnie firmy błyskawicznie reagują na wszelkie zmiany o charakterze makroekonomicznym, Bibby MSP Index dostarcza informacji o najbardziej prawdopodobnym kierunku zmian w MSP.
Szybsze reakcje
Zatory płatnicze to ciągle jeden z najważniejszych problemów, które blokują rozwój przedsiębiorstw. Widać jednak istotne zmiany w postawach przedsiębiorców, którzy przestali biernie oczekiwać na opóźniające się płatności. Nadal aż 84,4 proc. badanych firm otrzymuje część należności po terminie, z drugiej strony zwiększa się jednocześnie odsetek prowadzących biznes, którzy oceniają, że w ostatnim półroczu dyscyplina płatnicza ich kontrahentów się poprawiła. To właśnie efekt coraz częściej podejmowanych przez firmy działań w kierunku odzyskiwania wierzytelności. Firmy w coraz bardziej przemyślany sposób upominają się o należne wpłaty lub zwracają się w tej sprawie do firm windykacyjnych.
Przede wszystkim firmy przestały czekać. Obecnie aż 63 proc. ankietowanych firm zaczyna się upominać o pieniądze zaraz po upływie terminu płatności faktury. Zmienia się również tolerancja wobec długości opóźnień. Obecnie 16 proc. respondentów klasyfikuje 7 dni jako opóźnienie istotne, 24 proc. określa tak opóźnienie 14-dniowe. Dla porównania 1,5 roku temu jedynie 8,9 proc. firm uważało za takie płatności przeterminowane o tydzień, a 18 proc. o dwa tygodnie.
Analizując wyniki badania, można dojść do wniosku, że płynność finansowa w firmie nie zależy wyłącznie od okoliczności zewnętrznych. Widać, że przedsiębiorstwo ma duży wpływ na to, jak szybko będzie dysponować środkami wpływającymi z faktur. Dużo zależy choćby od tego, jak szybko przedsiębiorca zacznie dążyć do odzyskania należności i z jakich sposobów skorzysta, by ten proces przyspieszyć. Windykacja wcale nie musi być pierwszym elementem tej układanki, choć warto ją pozostawić jako ewentualność, w sytuacji gdy partner handlowy będzie znacząco zwlekał z zapłatą i z jego strony nie będą płynęły wiarygodne deklaracje, kiedy może spłacić dług. Zacząć można od faktoringu, który pozwoli szybciej otrzymać pieniądze za wystawione faktury, a jednocześnie zwiększy bezpieczeństwo działania firmy.
Myśleć pragmatycznie
Firmy korzystające z faktoringu otrzymują pieniądze już w ciągu 24 godzin od wystawienia faktury. Pozyskane środki można przeznaczyć na dowolny cel biznesowy. Przed udzieleniem finansowania faktor sprawdza wiarygodność kontrahenta, zatem firma bez obaw może udzielić kredytu kupieckiego.
- Cieszy nas, że powoli zmieniają się postawy wobec niepłacenia w terminie. Trudniejsze warunki działania sprawiają, że pobłażliwość wobec niesolidnych dłużników zastępuje pragmatyczne myślenie i troska o bezpieczeństwo firmy. Opóźnianie płatności powinno być wyjątkiem, a nie regułą. Mniejsza tolerancja wobec opóźnień przekłada się także na coraz większą popularność faktoringu. Przedsiębiorcy dostrzegają zalety tej usługi, w tym komfort i bezpieczeństwo działania jakie zyskują klienci faktorów - mówi Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services.
Jeśli firma wcześniej otrzymuje pieniądze, szybciej może zapłacić także swoim kontrahentom, a więc sama również unika opóźnień w płatnościach. Dodatkową korzyścią jest możliwość zastosowania bardziej elastycznych warunków współpracy. Jeśli firma wie, że pieniądze otrzyma od faktora wkrótce po wystawieniu faktury, jej kontrahent może liczyć na uzyskanie dłuższego terminu płatności. Kredyt kupiecki może z kolei pozytywnie wpłynąć na relacje pomiędzy przedsiębiorcami.
@RY1@i02/2013/230/i02.2013.230.20000050j.802.jpg@RY2@
Karol Dominowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu