Wyjątkowo ciepły październik dla klientów funduszy inwestycyjnych
Najlepsze było znów Copernicus TFI, na które KNF nałożyła ostatnio rekordowe kary
Klienci TFI będą dobrze wspominać październik: średnia stopa zwrotu w prawie wszystkich kategoriach funduszy była dodatnia. Na plus wyszło 96,5 proc. funduszy branych pod uwagę w rankingu, który co miesiąc przygotowuje Expander wraz z DGP.
- Dobre wyniki inwestycyjne wynikają głównie z tego, że udało się oddalić wiszące wcześniej nad rynkami zagrożenia. Mam tu ma myśli przede wszystkim amerykański pat budżetowy oraz niepewność co do decyzji Fedu w sprawie ograniczenia luzowania polityki pieniężnej - mówi Piotr Krawczyński z TFI PZU. Gdy na największych giełdach inwestorzy wrócili, by dokonywać kolejnych zakupów, skorzystali też posiadacze jednostek uczestnictwa funduszy zarządzanych przez polskie TFI.
W czołówce funduszy znalazły się przede wszystkim te, które specjalizują się w inwestycjach na warszawskiej giełdzie. - Szczególny powód do zadowolenia mają ci inwestorzy, którzy postawili na małe i średnie spółki. Mediana stóp zwrotu tego typu funduszy w minionym miesiącu wyniosła 7,5 proc., a cztery najlepsze zyskały ponad 9 proc. - wylicza Jarosław Sadowsk z Expandera.
Numerem jeden okazał się Copernicus Akcji Dywidendowych, którego październikowa stopa zwrotu wyniosła prawie 13 proc. - Największy zysk udało nam się wypracować w segmencie spółek budowlanych i deweloperskich. Choć nie stanowią istotnej części naszego portfela, przy stopach zwrotu rzędu kilkudziesięciu procent zauważalnie poprawiły miesięczny wynik - mówi Bartosz Arenin, zarządzający funduszem. Wśród sprzyjających czynników wymienia także koncentrację na spółkach detalicznych i dystrybutorach IT.
Wśród funduszy zagranicznych najlepsze wyniki osiągnęły inwestujące w Europie Środkowo-Wschodniej, najsłabsze - stawiające na rynek japoński, choć i one w większości wyszły na plus. Dobry miesiąc mają za sobą nie tylko fundusze akcyjne, lecz także dłużne. Wśród nich najlepiej radził sobie PZU Papierów Dłużnych Polonez. - Z powodu budżetowego pata spadały rentowności amerykańskich obligacji. To z kolei przełożyło się na rentowność papierów dłużnych na innych rynkach, w tym w Polsce. Nasi zarządzający przewidzieli to i wykorzystali zmiany rentowności - tłumaczy Krawczyński.
- Wiele wskazuje na to, że przynajmniej do końca roku możemy liczyć na kolejne zyski. Mogą one nie być już jednak tak spektakularne jak w ostatnim czasie. Akcje wielu małych i średnich spółek istotnie wzrosły w tym roku i stały się dość drogie. Dzięki poprawiającej się sytuacji gospodarczej firmy poprawiają wyniki, co może dać impuls do kolejnych wzrostów - mówi Sadowski.
Zdaniem Krawczyńskiego w najbliższych tygodniach wpływ na wyniki funduszy będzie miała sytuacja w Europie, głównie działania Europejskiego Banku Centralnego.
Copernicus TFI drugi raz z rzędu okazało się najlepszym TFI. Ostatnio nadzór finansowy nałożył jednak na towarzystwo rekordowe kary. - Niecałe dwa lata temu całkowicie zrestrukturyzowaliśmy zespół zarządzających i teraz mamy tego efekty w postaci bardzo dobrych wyników. Kary to jeden z elementów rozliczania się z przeszłością - mówi Marcin Billewicz, prezes Copernicus TFI.
@RY1@i02/2013/215/i02.2013.215.00000140a.802.jpg@RY2@
Jak radziły sobie fundusze inwestycyjne w październiku 2013 r.
Bartłomiej Mayer
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu