Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Usługi wiązane dają korzyści klientowi i operatorowi

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Michał Paschalis-Jakubowicz: Użytkownicy oszczędzają pieniądze i doceniają to, że otrzymują wiele usług w jednej ofercie i jeden wspólny rachunek

Jaka jest przyszłość sprzedaży usług wiązanych, jeśli chodzi o polski rynek?

Przyszłość będzie wręcz zdominowana przez usługi konwergentne. Klienci wybierają je coraz częściej, bo przynoszą one wymierne korzyści. Tylko w ostatnim kwartale liczba użytkowników naszego Orange Open zwiększyła się niemal o 70 proc. Klienci po prostu oszczędzają pieniądze i doceniają łatwość otrzymywania wielu usług w jednej ofercie, od jednego operatora i z rachunkami przychodzącymi w jednej przesyłce. Konwergencja poprawia też funkcjonalności usług. Mam na myśli np. możliwość przechowywania danych w chmurze czy oglądania telewizji na wszystkich ekranach, jakimi dysponujemy. Rozpoczynamy oglądanie filmu w domu, a możemy dokończyć na smartfonie czy tablecie w drodze do pracy lub w podróży. Moim zdaniem to dopiero początek zmian, które się dokonują. Warto wspomnieć np. o możliwościach, jakie daje inteligentny dom. Będąc w zasięgu nawet najlepszej sieci komórkowej, zawsze warto przełączyć się w domu na WiFi, by różne technologie telekomunikacyjne, z którymi współpracują nasze urządzenia, nie były problemem. Tak jak kilka lat temu nie sądziliśmy, że z Facebooka będziemy korzystali głównie w telefonie, tak teraz nie wyobrażamy sobie, o ile będzie łatwiej, gdy będziemy łączyć się z siecią w każdym miejscu, wybierając różne sposoby dostępu.

Jakie są jeszcze korzyści dla konsumenta, a co z tego będzie miał operator?

Operator jest w stanie taniej dostarczyć komplet usług. To wiąże się z niższym kosztem sprzedaży, obsługi, utrzymania i naliczania opłat. Niższe są także koszty marketingowe, reklamując Orange Open, promujemy jednocześnie usługi świadczone w sieci stacjonarnej i usługi telefonii mobilnej. Oszczędności oznaczają niższe ceny dla klienta. Jednak do tego operator musi się odpowiednio przygotować.

W jaki sposób?

Dostosowując pracę w firmie i procesy do potrzeb klientów. Na przykład zamiast zespołu zajmującego się jednym produktem trzeba stworzyć taki, który będzie uniwersalny i bardziej wykwalifikowany. Trzeba ujednolicić systemy billingowe i sieć sprzedaży. Salony operatora muszą sprzedawać zarówno usługi stacjonarne, jak i mobilne. Wbrew pozorom nie jest to łatwe i wciąż nad tym pracujemy.

Jakie usługi wiązane już można kupić w Orange?

Jak wspomniałem, naszym flagowcem jest Orange Open. W tym przypadku aby klient uzyskał zniżkę, muszą być połączone ze sobą usługi mobilne i stacjonarne. Prócz tego mamy Orange Combo i Orange Family, czyli połączone tylko usługi mobilne. Jest też FunPack, czyli pakiet trzech usług świadczonych na sieci stacjonarnej - telewizji, telefonu i internetu.

Klient może kupić u jednego operatora internet, telefon stacjonarny, mobilny, telewizję... Co jeszcze?

Proponujemy dodatkowe serwisy telewizyjne czy muzyczne. Mamy ofertę przechowywania plików w chmurze i bezpieczny dostęp do nich z posiadanego komputera, smartfona czy tabletu. Oferujemy też usługi Inteligentny Dom i Oko na Dom polegające na tym, że można zobaczyć, co podczas naszej nieobecności dzieje się w mieszkaniu czy w biurze. Te usługi z czasem staną się neutralne technologicznie, czyli będziemy mogli z nich korzystać, będąc zarówno w zasięgu sieci stacjonarnej, jak i komórkowej. Moim zdaniem przyszłość należy do usług, które będą świadczone przy użyciu różnych technologii najbardziej dopasowanych do potrzeb klienta i miejsca, w którym się obecnie znajduje.

Czy będziecie sprzedawali usługi spoza obszaru telekomunikacji, na przykład energię elektryczną?

To ciekawy kierunek i intensywnie analizujemy możliwości zaistnienia na tym rynku. Naszym priorytetem na pewno jednak pozostaną usługi wiążące się z telekomunikacją. Na dzisiaj bardziej jesteśmy nastawieni na rozwój naszej oferty telewizyjnej. Telekomy mają duże bazy klientów, dlatego są atrakcyjnym partnerem np. dla towarzystw ubezpieczeniowych, które sprzedają tanie polisy. Jeśli ubezpieczyciel miałby wysyłać rachunki i pobierać miesięcznie po kilka złotych, to po prostu by mu się to nie opłacało. Po dołączeniu oferty do naszej wszyscy zyskują. W tej chwili sprzedajemy dużo ubezpieczeń na telefony, co potwierdza, że taka współpraca ma sens.

@RY1@i02/2013/212/i02.2013.212.000002100.101.gif@RY2@

Michał Paschalis-Jakubowicz, dyrektor marketingu usług mobilnych w Orange Polska

Rozmawiał Piotr Dziubak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.