Ciągle w rodzinie, choć w ukryciu
O 1/4 zmniejszyła się liczba krewnych, którzy pomagali w familijnym biznesie. W każdym razie oficjalnie, bo część osób schowała się w szarej strefie. Pracownicy, by nie płacić podatków. Właściciele, by oszczędzić na ZUS
W II kw. tego roku 522 tys. osób pomagało w prowadzeniu rodzinnej działalności gospodarczej - wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności prowadzonych przez GUS. To aż o 24 proc. mniej niż przed kryzysem, który od 2008 r. dręczy gospodarkę. - Zatrudnienie w firmach rodzinnych spadło, ponieważ pogorszenie koniunktury w pierwszej kolejności odczuły mikroprzedsiębiorstwa i małe firmy, a te dominują właśnie w rodzinnym biznesie - ocenia Karolina Sędzimir, ekonomista PKO BP. Ale wskazuje również na inne przyczyny spadających statystyk. - Zmiany w zatrudnieniu wynikają na przykład z usamodzielniania się młodszego pokolenia. Wiele osób zamiast pomagać w rodzinnych firmach, otwiera własny biznes po okresie terminowania u rodziców czy innych, bliższych lub dalszych krewnych - twierdzi Sędzimir. Jej zdaniem część pracowników z rodzinnych firm mogła też wyjechać za granicę albo znaleźć etat w obcych przedsiębiorstwach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.