Zyskowny sektor majątkowy
W pierwszym półroczu ubezpieczyciele zarobili - w zależności od przyjętej metody liczenia - ponad 6,6 mld zł albo 2,8 mld zł. Tak czy owak było nieźle
Dziś oficjalne dane dotyczące sprzedaży ubezpieczeń i osiągniętego przez zakłady wyniku opublikuje Komisja Nadzoru Finansowego. Wstępnej analizy sytuacji w pierwszej połowie tego roku dokonała już Polska Izba Ubezpieczeń. - Wskazuje ona na bardzo dobrą sytuację w segmencie ubezpieczeń majątkowych, choć trochę zafałszowaną polityką dywidendową największej polskiej grupy ubezpieczeniowej - wyjaśnia Marcin Materna z biura maklerskiego Millennium.
Zgodnie z danymi ze sprawozdań finansowych ubezpieczyciele majątkowi zakończyli półrocze z zyskiem 5,22 mld zł. Jednak spora część tej kwoty to dywidenda, jaką do PZU przekazała spółka PZU Życie. Bez niej zysk całego sektora majątkowego wyniósł po pierwszym półroczu 2013 r. ok. 1,4 mld zł, co oznacza, że i tak był o ponad 11 proc. lepszy niż przed rokiem. W segmencie ubezpieczeń na życie wynik netto ubezpieczycieli wyniósł po II kw. 2013 r. prawie 1,4 mld zł, co oznacza spadek o ponad 18 proc. większy niż rok wcześniej. Analitycy podkreślają, że jest to efekt gorszych niż przed rokiem wyników z działalności lokacyjnej.
Poprawę wyników sektora majątkowego analitycy wiążą z lepszą sytuacją w polisach komunikacyjnych.
- Generalnie sytuacja całego sektora jest bardzo dobra, nie było śnieżyc, powodzi, przymrozków, ludzie nadal rzadziej używają aut, co przekłada się na mniejszą liczbę szkód samochodowych - zaznacza Marcin Jabłczyński z DM Deutsche Banku.
Jak wyliczyła PIU, w pierwszym półroczu tego roku odnotowano o 3,25 proc. szkód mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Wzrosła jednak średnia wartość wypłaconego odszkodowania z ubezpieczenia OC - z 5160 zł do 5268 zł.
- To nie powinno dziwić, linia orzecznictwa sądów w Polsce zmienia się w kierunku zasądzania większej rekompensaty poszkodowanym - twierdzi Jabłczyński. - Sędziowie biorą pod uwagę sytuację materialną ubezpieczonych i w zależności od niej określają wysokość odszkodowania; nie bez znaczenia jest też wzmożona aktywność kancelarii odszkodowawczych - dodaje.
W jego ocenie towarzystwa muszą się dostosować do zmieniającej sytuacji, co już widać w rosnących rezerwach finansowych w spółkach.
Analitycy zauważają także, że dość mocno wzrosła w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku wartość wypłat z polis finansowych. Chodzi m.in. o gwarancje i ubezpieczenia kredytów. W ocenie Jana Prądzyńskiego, szefa PIU, może to świadczyć o pogorszeniu się kondycji finansowej podmiotów objętych tymi ubezpieczeniami.
- Nie zauważam niczego niepokojącego, jeśli chodzi o podstawową działalność firm ubezpieczeniowych - zapewnił Materna. - Walka o klienta się zaostrza, ale nie ma w tym nic szczególnego. Gorsze wyniki niektórych zakładów są związane wyłącznie z gorszą koniunkturą gospodarczą, która spowodowała, że firmy mniej zarobiły, inwestując w obligacje czy lokując pieniądze w bankach - dodaje.
Spadły zyski z działalności lokacyjnej ubezpieczycieli
@RY1@i02/2013/182/i02.2013.182.00000140c.803.jpg@RY2@
Wyniki zakładów ubezpieczeniowych po pierwszym półroczu 2013 r.
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu