Dziennik Gazeta Prawana logo

Towarzystwa mogą zmienić zasady gry

30 czerwca 2018

Przyłączenie się do systemu bezpośredniej likwidacji szkód komunikacyjnych leży w interesie ubezpieczycieli

Uruchomienie systemu likwidacji szkód komunikacyjnych za pośrednictwem ubezpieczyciela poszkodowanego, a nie sprawcy, będzie rewolucją zarówno dla klientów, jak i zakładów ubezpieczeń. Jej inicjatorem jest Polska Izba Ubezpieczeń, która przedstawiła koncepcję systemu likwidacji bezpośredniej szkód z polis OC oraz zapowiedziała jej wdrożenie w przyszłym roku. Chodzi o to, żeby osoba poszkodowana w wypadku samochodowym zgłaszała się po prostu do swojego ubezpieczyciela, który przeprowadzi likwidację szkody. Do tej pory o odszkodowanie musieliśmy wnioskować w firmie, w której ubezpieczony był sprawca wypadku.

Pojawiają się wątpliwości, czy takie korzystne dla klienta rozwiązania, wypracowywane przez samorządy branżowe, przyjmą się jako rozwiązanie systemowe. Np. rozwiązanie opracowane przez Związek Banków Polskich, które miało umożliwić zmianę konta przy jednej wizycie w banku, nie znalazło szerokiego zastosowania. W mojej ocenie system bezpośredniej likwidacji szkód, zaproponowany przez PIU, ma znacznie większe szanse powodzenia. Głównie dlatego, że jego beneficjentami, obok klientów, będą sami ubezpieczyciele.

Dlaczego? Do tej pory najważniejszym obszarem konkurencji na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych OC była cena. Wielu klientów, wybierając ubezpieczenie, kieruje się wyłącznie lub głównie ceną, bo przecież na końcu to i tak nie oni korzystali z odszkodowania. Takie elementy jak zakres ubezpieczenia, wiarygodność ubezpieczyciela, szybkość procesu likwidacji szkody czy jakość świadczonych usług były dla nich bez znaczenia. W konsekwencji na rynku toczyła się zażarta wojna cenowa, a firmy koncentrowały swoją uwagę na szukaniu sposobów obniżenia ceny polisy.

Jeśli system zaproponowany przez PIU zostanie wdrożony, cena przestanie być jedynym parametrem uwzględnianym przy wyborze polisy. Wiele korzyści, które całemu sektorowi może przynieść bezpośrednia likwidacja szkód, łatwo dostrzec na innych rynkach, na których ten system już funkcjonuje.

W Hiszpanii od 1997 r., po wprowadzeniu bezpośredniej likwidacji, średni czas likwidacji szkody spadł z 30 do 9 dni. We Francji jest on jeszcze krótszy - średnio od momentu wypadku do usunięcia szkody mija zaledwie 5 dni. Dodatkowo dramatycznie zmniejszyła się liczba spraw sądowych wszczynanych przez niezadowolonych klientów. Z kolei we Włoszech sam urząd antymonopolowy orzekł, że system likwidacji bezpośredniej sprzyja konkurencji i interesom konsumentów.

Również w Polsce wdrożenie systemu bezpośredniej likwidacji może przynieść podobne korzyści. Warunkiem sukcesu będzie zaangażowanie firm ubezpieczeniowych w wypracowanie rozwiązania najlepiej dopasowanego do rynku polskiego. Mają już dobry przykład - mogą się wzorować na powstałej niedawno koalicji banków, które postanowiły współdziałać po to, by stworzyć jednolity standard płatności mobilnych.

@RY1@i02/2013/170/i02.2013.170.00000140a.802.jpg@RY2@

Grzegorz Bielec młodszy partner, The Boston Consulting Group

Grzegorz Bielec

 młodszy partner, The Boston Consulting Group

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.