Niemieckie auta też się starzeją
Motoryzacja
Samochody poruszające się po niemieckich drogach są starsze niż kiedykolwiek. A to dlatego, że przez kryzys w strefie euro większość ich posiadaczy wymianę na nowszy model odłożyła na później.
W czerwcu liczba zarejestrowanych nowych pojazdów spadła o 4,7 proc. w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku i był to piąty miesięczny spadek w tym roku. W efekcie w całej pierwszej połowie tego roku zarejestrowano 1,5 mln samochodów, czyli o 8,1 proc. mniej niż w pierwszej połowie 2012 r. - podał wczoraj niemiecki urząd transportu samochodowego KBA.
W efekcie ograniczenia zakupów przeciętny wiek samochodu zarejestrowanego w Niemczech wynosi 8,7 lat, co oznacza, że jest najwyższy w historii i o pełny rok wyższy od średniej z przedkryzysowego 2007 r. - podała z kolei VDA, niemiecka organizacja przemysłu samochodowego.
VDA szacuje, że w całym bieżącym roku sprzedaż nowych pojazdów w Niemczech - będących największym rynkiem motoryzacyjnym w Europie - wyniesie 2,9-3 mln sztuk i w najbliższych latach popyt ustabilizuje się na poziomie ok. 3 mln rocznie. Jeśli chodzi o poszczególnych niemieckich producentów, to największymi spadkami sprzedaży w pierwszej połowie roku dotknięte zostały Opel (-11 proc.), Volkswagen (-9 proc.) i BMW (-7,1 proc.).
Według prognoz w tym roku sprzedaż nowych samochodów w Europie Zachodniej spadnie poniżej 12 mln. Prezes VDA Matthias Wissmann ocenił, że z powodu kryzysu decyzję o zakupie nowego samochodu odkładają nawet 3 mln Europejczyków.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu