Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Banki Spółdzielcze - gracz, z którym rynek zaczyna się liczyć

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Zawsze powiązane z regionem, na którym działają, a ich udziałowcami są głównie mieszkańcy danego powiatu

Po latach zmian i procesów dostosowawczych z powodzeniem konkurują na rynku bankowym z renomowanymi graczami. Są obecne nie tylko na wsi, coraz więcej z nich lokuje swoje placówki w dużych miastach

Banki Spółdzielcze w 2012 roku osiągnęły dobre wyniki finansowe. Kwota niemal 1 mld zł zysku netto może budzić szacunek środowiska bankowego. Banki Spółdzielcze zanotowały w ubiegłym roku dodatnie wskaźniki, jeśli chodzi o aktywa (+0,4 proc.), kredyty i pożyczki dla sektora niefinansowego (+0,6 proc.) oraz depozyty (+0,6 proc.).

Tak dobry wynik to efekt ustabilizowania sytuacji 572 Banków Spółdzielczych oraz zrzeszających je dwóch grup - Banku Polskiej Spółdzielczości SA (BPS) w Warszawie i Spółdzielczej Grupy Bankowej SA (SGB) z Poznania.

Jak wynika z najnowszego czerwcowego raportu Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Banki Spółdzielcze są w tej chwili drugą po bankach komercyjnych siłą wśród instytucji finansowych działających na polskim rynku. Ich aktywa stanowią 8,6 proc. ogółu aktywów całego systemu bankowego, a fundusze własne 8,2 proc. (dane KNF). Jeszcze lepiej wygląda ich pozycja pod względem liczby oddziałów. W całej Polsce jest ich obecnie 4193, co stanowi - 34,1 proc. wszystkich placówek bankowych w kraju. Tylko w ubiegłym roku liczba placówek Banków Spółdzielczych zwiększyła się o 2,1 proc.

Liczna grupa Banków Spółdzielczych nie jest jednorodna. Wyraźnie zarysowuje się rozwarstwienie tego sektora. Grupa banków o aktywach powyżej 200 mln zł (17,7 proc. wszystkich Banków Spółdzielczych) rozwija się najszybciej w całej grupie a jej udziały w tym sektorze jeśli chodzi o podstawowe wskaźniki - zatrudnienie, suma bilansowa, wynik finansowy netto, zobowiązania wobec sektora niefinansowego - rosną. Natomiast w bankach o aktywach poniżej 50 mln zł (22,2 proc. ogółu Banków Spółdzielczych) mamy do czynienia z ich spadkiem.

Specyfika Banków Spółdzielczych polega na składzie ich akcjonariatu. Akcjonariuszami Banków Spółdzielczych jest 1,048 mln osób prywatnych na 1,051 mln wszystkich akcjonariuszy. Udziały, członków posiadających mniej niż 5 proc. funduszu opłaconego, wahają się od 554 zł w bankach o aktywach poniżej 50 mln zł do 1040 zł w bankach o aktywach większych lub równych 200 mln zł. To czyni z nich instytucje, których udziałowcem może stać się każdy chętny, niekoniecznie korzystający z usług danego banku.

Banki Spółdzielcze wyróżniają się na rynku nie tylko liczebnością udziałowców, ale też są poważnym pracodawcą w skali powiatu. W sumie zatrudniają w tej chwili 32,9 tys. osób.

Na koniec 2012 r., jak podaje raport KNF, aktywa Banków Spółdzielczych wynosiły 85,8 mld zł (wzrost r./r. o 9,5 proc.), zaś banków zrzeszających 30,0 mld zł (8,3 proc.).

W minionym roku wynik finansowy Banków Spółdzielczych wyniósł 974,8 mln zł i wzrósł w stosunku do 2011 roku o 8,5 proc. Tylko cztery banki poniosły stratę.

Banki Spółdzielcze poprawiły swoje wyniki netto dzięki przyrostowi wyniku odsetkowego o 10,2 proc. oraz wolniejszemu przyrostowi kosztów operacyjnych niż wyniku na działalności bankowej. Natomiast czynnikami zmniejszającymi wyniki netto były: pogłębiający się deficyt z transakcji z osobami prywatnymi i wzrost salda rezerw celowych, o 31,5 proc. w stosunku do 2011 roku.

Należności Banków Spółdzielczych od trzech sektorów (finansowego, niefinansowego oraz rządowo-samorządowego) wzrosły o 9,2 proc. w ciągu ostatniego roku. Jak to wygląda w szczegółach?

Należności Banków Spółdzielczych od sektora finansowego wzrosły w ciągu roku o 7,8 proc., do 25,5 mld zł, z tego 99,4 proc. stanowią należności od banków. Należności zagrożone zmniejszyły się, ich udział również, nie mniej ani w grudniu 2011 r., ani na koniec 2012 r. nie miały istotnego znaczenia.

Podobna sytuacja wystąpiła w bankach zrzeszających, przy czym znaczenie należności od sektora finansowego są w tych bankach daleko mniejsze niż w Spółdzielczych. Wyniosły one 1,4 mld zł (wzrost o 1,6 proc.).

Należności Banków Spółdzielczych od sektora niefinansowego wzrosły o 9,4 proc. (do 45,5 mld zł). Udział należności nieprzeterminowanych zmniejszył się o 1,9 pkt proc. (do 90 proc.).

Jak wynika z dostępnych danych najszybciej rosły - o 18,7 proc. - należności od przedsiębiorstw (z tego 98,1 proc. stanowią należności od MSP). Należności te stanowią 1/3 należności od sektora niefinansowego, czyli zrównują się swoim znaczeniem dla banków spółdzielczych z rolnikami indywidualnymi. W ubiegłym roku udział należności nieprzeterminowanych zmniejszył się z 89,3 proc. do 84,8 proc.

W następnej kolejności znajdowali się przedsiębiorcy indywidualni - przyrost należności o 11,6 proc. Udział tej grupy podmiotów w należnościach dla sektora niefinansowego wyniósł 16,8 proc. Udział należności nieprzeterminowanych zmniejszył się tu z 89,6 proc. do 87,2 proc., a więc bardzo nieznacznie.

Kolejne miejsce, jeśli chodzi o należności, zajmują rolnicy indywidualni - wzrost należności o 6,4 proc. oraz wzrost udziału należności zagrożonych z 1,9 proc. do 2,0 proc.. Udział rolników w należnościach od sektora niefinansowego wyniósł w grudniu 2012 r. 30,6 proc. Należności nieprzeterminowane stanowiły tu 97,4 proc. w grudniu 2011 r. oraz 97,3 proc. na koniec 2012 r.

Analizując kredyty dla rolników indywidualnych, należy zwrócić uwagę, że ok. 60 proc. należności od nich stanowią kredyty preferencyjne (czyli ok. 18 proc. wszystkich należności Banków Spółdzielczych od sektora niefinansowego), których oprocentowanie dla banku jest równe 1,5 razy stopa redyskonta weksli.

Należności od osób prywatnych wzrosły o 1,6 proc. Udział tej grupy klientów w należnościach od sektora niefinansowego wyniósł 21,7 proc.

Należności zagrożone w całym sektorze spółdzielczym - występujące praktycznie wyłącznie w należnościach od sektora niefinansowego - rosną w tempie dużo wyższym niż należności ogółem tego sektora. Zjawisko to dotyczy zwłaszcza banków zrzeszających.

Zarówno w przypadku Banków Spółdzielczych, jak i zrzeszających, udziały należności zagrożonych nie osiągnęły poziomów, które w normalnych warunkach świadczyłyby o poważnym zagrożeniu. Niemniej, biorąc pod uwagę pogarszające się wskaźniki makroekonomiczne, spadek podstawowych stóp procentowych, inflacji, stóp rynku międzybankowego, wymagają one od banków szczególnej ostrożności i poszukiwania równowagi pomiędzy utrzymującym się zapotrzebowaniem na kredyt a bezpieczeństwem depozytów.

Zobowiązania Banków Spółdzielczych od trzech sektorów (finansowego, niefinansowego i rządowo-samorządowego) wyniosły w końcu 2012 r. 75,0 mld zł i wzrosły w stosunku do 2011 r. o 9,5 proc. Depozyty stanowiły aż 98,0 proc. tych zobowiązań.

W 572 Bankach Spółdzielczych dynamika depozytów sektora niefinansowego sięgała w ubiegłym roku 10,4 proc., przy czym dynamika depozytów osób prywatnych wyniosła 13,9 proc.

Z kolei depozyty w bankach zrzeszających zwiększyły się o 7,3 proc. (do 26,8 mld zł) w stosunku do 2011 r. Udział depozytów od sektora finansowego (czyli praktycznie od 572 Banków Spółdzielczych) w depozytach ogółem w bankach zrzeszających wyniósł na koniec 2012 r. 91,6 proc.

Wszystkie działające na rynku Banki Spółdzielcze spełniają minimum kapitałowe w kwocie 1 mln euro. Fundusze własne Banków Spółdzielczych - w sumie 8,7 mld zł - stanowią 8,2 proc. funduszy całego krajowego systemu bankowego. Tylko w 2012 r. wzrosły o 11,8 proc. Fundusze własne banków zrzeszających wzrosły o 26,9 proc. W chwili obecnej, jak zapewnia KNF, wszystkie Banki Spółdzielcze posiadają współczynnik wypłacalności większy niż wymagane 8 proc. Minimalny współczynnik wśród tej grupy wynosi 8,1 proc. a maksymalny 51 proc.

W praktyce placówki Banków Spółdzielczych istnieją we wszystkich powiatach. Banki Spółdzielcze mają obecnie swojej siedziby na terenie 312 powiatów (na 379 istniejących), w tym w 167 powiatach ma siedzibę tylko 1 Bank Spółdzielczy, w 82 powiatach mają siedziby 2 Banki Spółdzielcze, w 36 powiatach - 3 banki, w 16 powiatach - 4 banki, w 5 powiatach - 5 banków, w 3 powiatach - 6 banków, w dwóch - 8 banków i w jednym - 10 banków.

Kilka Banków Spółdzielczych w jednym powiecie oznacza nieuniknioną konkurencję, z jednej strony jest to informacja korzystna dla klientów, którzy mogą liczyć na wyższe odsetki od depozytów, z drugiej zaś banki konkurujące między sobą na terenie jednego powiatu muszą się liczyć z wyższymi kosztami działalności bankowej, zwłaszcza depozytowej.

@RY1@i02/2013/114/i02.2013.114.046000100.802.jpg@RY2@

Udział w rynku bankowym

Dariusz Styczek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.