Dziennik Gazeta Prawana logo

Bankructwa biur podróży to życie portali rezerwacyjnych

28 czerwca 2018

Polacy szukają alternatywy dla zorganizowanych wyjazdów urlopowych

Po spektakularnych dziesięciu ubiegłorocznych i dwóch tegorocznych upadkach biur podróży coraz częściej decydujemy się na samodzielne organizowanie wakacji. W tym roku zamierza to zrobić 83 proc. Polaków - wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez firmę Playback. Dla porównania w 2011 r. odsetek ten oscylował wokół 75 proc., a w ubiegłym roku sięgał 80 proc.

Na trendzie tym zyskują portale internetowe i firmy pośredniczące w rezerwacji biletów lotniczych, kolejowych czy miejsc noclegowych zarówno w Polsce, jak i za granicą.

- Zauważamy 4-proc. wzrost zainteresowania samodzielnie organizowanymi wyjazdami. W skali roku oczekujemy jednak większego przyrostu. Wakacje dopiero przed nami, a klienci rezerwują wyjazdy maksymalnie miesiąc wcześniej - tłumaczy Łukasz Neska z serwisu eSky.pl. Poza tym, jak dodaje, spółka w wakacje ruszy z internetową sprzedażą biletów Rail Europe, co dodatkowo powinno zwiększyć zainteresowanie serwisem. W związku z tym przychody eSky.pl mają w tym roku sięgnąć 800 mln zł, co oznaczałoby 200 mln zł wzrostu w relacji do 2012 r. W 2011 r. wyniosły zaledwie 270 mln zł. - Nie powtórzymy wzrostu z roku ubiegłego, który był zasługą wejścia z naszym serwisem do Brazylii - wyjaśnia Neska.

Pośredniczący w wyszukiwaniu domów na wakacje eDom.pl notuje obecnie nawet 200-proc. zwiększenie popytu, co pozwoli mu w całym roku wynająć kwatery za 6-8 mln zł wobec 4 mln zł w 2012 r. - Szacujemy, że kłopoty biur podróży w niemal jednej trzeciej przyczyniają się do naszego tegorocznego wzrostu - tłumaczy Kamil Krzyżanowski, dyrektor operacyjny eDom.pl.

Lepsze wyniki osiąga też Grupa eTravel, do której należą Hotele.pl i eFly.pl. Sprzedaż biletów lotniczych w I kw. 2013 r. była o 12,9 proc. większa niż przed rokiem - klienci kupili ich 18,5 tys. za 28,2 tys. zł.

Nasi rozmówcy podkreślają, że klienci wybierają najtańsze opcje. Jeżeli bilety lotnicze, to tanich linii, by zapłacić za podróż w dwie strony od 100 do 400 zł. - Jeśli chodzi zaś o hotele, są gotowi wydać od 150 do 200 zł za nocleg dla dwóch osób na dobę - wyjaśnia Łukasz Neska.

Niektóre firmy próbują wykorzystać kłopoty konkurentów. Sun & Snow, zajmujący się wynajmem apartamentów, uruchomił program dla poszkodowanych w związku z upadkiem firmy GTI Travel Poland. Oferuje do 50 proc. rabatu na wyjazdy w czerwcu, mimo że nie narzeka na brak chętnych. Na ten sezon firma wynajęła już 50 proc. apartamentów. - W zeszłym roku o tej porze rezerwacja obejmowała 20-30 proc. oferty - mówi Marcin Dumania, prezes zarządu spółki Sun & Snow.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.